film,  piątka

5 filmów z HBO GO, o których nie wiecie

Niedawno odkryłam, że różne serwisy kamuflują w swoich bazach filmy. Trzeba specjalnie się nimi zainteresować, by w ogóle pojawiły Ci się w wyszukiwaniach. Totalnie nieintuicyjnym interfejsem charakteryzuje się HBO GO. Pod opisem filmu możemy znaleźć „podobne do niego” i w ten sposób wyłowiłam tę piątkę, całkiem przyjemnych, niepozornych produkcji, o których nie miałam zielonego pojęcia.

Late Night (2019)

Katherine Newberry jest gospodynią nocnego, prześmiesznego talk show. Od ponad 20 lat prowadzi go tak samo, przez co zaczyna tracić swoją widownie. Format wypalił się. Stacja planuje ją odsunąć, więc ta zaczyna o swój program walczyć. Zatrudnią nową scenarzystkę i stara się… poznać swoją ekipę i współpracować. Niestety nie jest najłatwiejszą kobietą w rozmowie. Zdecydowanie film przedstawia „telewizyjną” wersję „Diabeł ubiera się u Prady” i nie ma w tym nic złego. Powiedziałabym, że jest to dużo bardziej zabawne, niż w „Diable”, a Emma Thompson radzi sobie świetnie, tworząc postać autentyczną i wiarygodną. Z tym swoim brytyjskim akcentem, kamienną miną, charakterystycznym chodem. Partneruje jej Mindy Kaling i robi to wybornie! Niektórym może nawet łezka w trakcie polecieć.

Rycerz Pierwszej Damy (1994)

Tess Carlise, była Pierwsza Dama, po nagłym zawale męża, zostaje sama. Dostaje do dyspozycji wyjątkową ekipę ochroniarską, której wymyśla przeróżne zadania – zrobienie herbatki, prania, dobrania zasłon w salonie czy granie w golfa. Przykładny i prawilny Doug (Nicolas Cage) – były ochroniarz jej męża – buntuje się nieregulaminowym działaniom i walczy z nawykami i zabawami Tess. Tworzy się z tego wyjątkowa przyjaźń oparta na szacunku i zaufaniu, dzięki której oboje mogą przetrwać najgorsze chwile. Typowo amerykańska i ciepła komedia nie posiada większej puenty czy celu. Natomiast niezmiennie świetnie ogląda się Nicolasa Cage, który z Shirley tworzy bardzo zgrany duet. On zagrał takich ról może z pięć, więc wypracował sobie sprawdzony już na nie schemat!

Twój Simon (2018)

Nastolatek Simon jest pewny, że jest gejem. Nie potrafi jeszcze powiedzieć o tym ani znajomym, ani rodzinie. Poznaje w Internecie tajemniczego „Blue”, który zmaga się z tym samym problemem, jemu zwierza się ze swojej tajemnicy. Chłopaki piszą ze sobą miesiącami. Jednak jeden z kolegów Simona odkrywa ich sekrety i szantażuje go, że wszystko wyjawi… by ten umówił go ze swoją koleżanką. Tak wszystko się komplikuje. Film jest opowieścią o dorastaniu, może niezbyt realistyczną – bo nie każdy z nas żyje w tak tolerancyjnym środowisku – ale nie ma co ukrywać, jest lepiej niż 20 lat temu. Dużo rzeczy wyidealizowano, tworząc obraz – moim zdaniem – niepełny. Jednak jest on uroczy, zabawny i zaskakująco ciepły, jak na film o nastolatkach.

Alfie (2004)

Alfie to nikt inny, a nałogowy podrywacz! Nigdy nie śpi sam, baluje co noc i pije do upadłego. Wykorzystuje wszystkie swoje „dziewczyny”, by w ich mieszkaniach jeść, kąpać się i spać. Mówi o tym nam wprost. Nie jest też skłonny do żadnych przemyśleń ani wyrzutów sumienia. Gdy nadchodzi moment na podjęcie jakiś kroków w przód, ten nie boi się po prostu odejść. Do momentu, aż poznaje Panią, która z nim robi to samo. Wtedy spogląda na siebie w jej odbiciu i dostrzega, przez chwile, ale tylko przez chwilę, że może to co robi, zostawia na ludziach jakiś ślad. A także na nim samym? Tytułowy bawidamek w wykonaniu Juda Law jest beztroski, bezmyślny i bezrefleksyjny. Ma podstawowe potrzeby – przetrwać, bawiąc się. Ma zawadiacki uśmieszek i tak idzie przez życie. Przez nieprzewidziane wydarzenia, musi sprostać w końcu uczuciom swoim i innych. Gdyby nie to, że kończy się trochę bez sensu – miał by charakter edukacyjny.

Święta Frances (2019)

Bridget to dziewczyna bez tajemnic. Poznaje ona na imprezie typa, z którym od razu idzie do łóżka – a tam dostaje miesiączki. Ta rozprysnęła się aż na ich twarze! Rozbawieni, ale nie wstrząśnięci zaczynają sprzątać. Ten motyw przewija się przez cały film, tworząc swego rodzaju most. Gdy robi się nudno – gdzieś pojawia się krew Bridget i jej perypetia z przeciekającymi spodniami. Dla nas kobiet – samo życie! Pokazane surowo, bez żadnego przekłamania ani ubarwienia. Postać dziewczyny jest zagubioną 34-latką, która wyglądem przypomina nastolatkę, ale przestaje się tak czuć. Stara się znaleźć w sobie siłę, by odnaleźć swój cel. Film jest świetnie wyważony – nawet w momentach „wstydu”, twórcy potrafili wyrównać sytuacje, by nawet widz nie czuł się w niej niekomfortowo. Wolny, przyjemny, a jednocześnie do bólu szczery!

Źródło zdjęć: wprost.pl, bestmovies.com