piątka,  serial

5 seriali, za którymi tęsknie

Już dawno wyparliśmy z pamięci te czasy, kiedy na serial się czekało. Na prawdę czekało. I to niekiedy tygodniami czy miesiącami by zobaczyć następny odcinek! Ściągało się go z nielegalnych źródeł, instalowało się specjalne programy do dopasowywania napisów i oglądało. To był cały rytuał. We wtorki o 21, w czwartki o 20 i niedziele o 19. Kupowało się chipsy, colę i żelki. Tak obejrzałam wiele produkcji, za którymi dzisiaj tęsknie. Bo przynosiły mi wiele radości, emocji i były po prostu świetne, w każdym calu.

Dr House (2004-12)

dr house

Jeden z najlepszych seriali medycznych naszych czasów. Szalony Dr Gregory House jest najlepszym diagnostą w kraju, ale też największym dupkiem! Inteligenty, z ciętym językiem ma swoim zwolenników i przeciwników. Przyjmuje do siebie beznadziejne przypadki, którym nic nie pomaga i nie wiedzą gdzie szukać ratunku. Serial jest świetnie skonstruowany, twórcy ukazali bardzo szerokie spektrum człowieka, o wysokiej inteligencji, gigantycznym ego i dobrym sercu. Przez wiele sezonów próbujemy zgłębić powody dla których Gregory jest Gregorym, ale także wszystkie ciekawe przypadki, które do siebie przyjmuje i próbuje je ratować. Trzyma w napięciu, chwyta za serce, jeśli nie widzieliście, polecam nadrobić!

Obejrzycie na Amazon Prime.

On, ona i dzieciaki (2001-05)

on ona i dzieciaki

Trafiłam na niego kiedyś na Comedy Central, gdy nudziłam się po szkole. I tak mi to zostało, że za każdym razem siedząc u mamy na kanapie podczas urlopu, szukam tego serialu. Opowiada on prześmieszne losy rodziny Kylów: Micheala i Janet – pary, która pobrała się w liceum. Mają oni już trójkę dzieci, odnoszą sukcesy zawodowe i mają wielki dystans do siebie. Sitcom jest zbudowany bardzo klasycznie, dzięki czemu my się śmiejemy do łez. Akcja dzieje się głownie w salonie u Kylów, gdzie rodzina zawsze spotyka się, kłóci, godzi, uwielbia. Najbardziej lubię rolę Damona Wayansa – ojca. Ten dał z siebie wszystko i stworzył postać, z którą będę go chyba zawsze kojarzyć. Ilekroć widzę go gdzieś indziej, krzyczę: O, Michael!

Gotowe na wszystko (2005-12)

gotowe na wszystko

Pięć kobiet mieszkający na tej samej ulicy na przedmieściach zaprzyjaźnia się. Jednak nie są wobec siebie do końca szczere – ukrywają masę tajemnic. Gdy jedna z nich popełnia samobójstwo, wszystko zaczyna wychodzić na jaw. Morderstwa, szyderstwa, kłamstwa, przestępstwa. Mieszkańcy małego miasteczka nie są święci ani do końca dobrzy. Każde z nich mogłoby trafić za kratki w mgnieniu oka. I też czasami trafia. Serial jest hybrydą obyczajówki i kryminału, co twórcom (Marc Cherry) wyszło fenomenalnie! Scenariusz pełen jest zwrotów akcji, emocji, miłości, krwi i wszystkiego, czego tylko chcemy! To (prawie) prawdziwe życie na przedmieściach Ameryki, ale uwielbiałam czekać na dalsze losy Bree, Susan, Lynette i Gabrielle! Mam niezmierną ochotę sobie ten serial powtórzyć. A ostatnio czytałam, że produkcja trafi w czerwcu na platformę Disney+.

Californication (2007-11)

californication

Któż nie pamięta Hanka Moodiego? Tego sarkastycznego zawadiakę? Okropnego dupka i kobieciarza, który na końcu rozmroził swoje serce i oddał je jednej kobiecie? Która z nas – fanek – nie podkochiwała się delikatnie w Davidzie Duchovnym? Ja bardzo, w szczególności w tym jego anturażu: skórzana kurtka, znoszone jeansy i dziecinny, sprany t-shirt. Do dzisiaj mam słabość do facetów podobnie wyglądających. Obowiązkowo trzeba także wystąpić z papierosem w gębie i szklanką whisky w dłoni, bo inaczej nie ma się u mnie szans. Hank to podpity pisarzyna, który zdobywa lekką sława dzięki jednej powieści, ale nie może napisać żadnej następnej. Mówią, że jest on wzorowany na Charlesie Bukowskim. Uwielbia kobiety, wino, śpiew i nie stroni od jedno nocnych zabaw. Ma także miłość swojego życia – Karen oraz córkę Beccę. Hank lubi wracać do Karen, odchodzić, wracać! Ale te ich wspólne sceny i momenty, gdy są ze sobą, wyszły najlepiej! Oczywiście jest to jeden z tych seriali, które mają za zadanie chwycić za serca i mózgi męską część widowni, ale finalnie przyciągają do siebie damską. Uwielbiam rolę Davida, ale także jego najlepszego kumpla Charliego, który zagrany przez Evana Handlera wyszedł cudownie. To musicie zobaczyć!

Obejrzycie na HBO Go.

Dawno, dawno temu (2011-18)

once upon a time

Gdy odkryłam ten serial, miałam może z 22 lata, a historia urzekła mnie tak samo, jakbym miała z 10! Bohaterowie bajek dla dzieci zostali zaczarowani i przeniesieni do normalnego świata, do miasteczka Storybrook. Usunięto im też pamięć, więc nie wiedzą kim dla siebie są. Uratować ich może jedynie córka Śnieżki – Emma. Dziewczyna została w ostatnim momencie wysłana na Ziemię, przez co nie miała łatwego życia. Nie w głowie jej żadne baśnie, przypowieści i magia, ale gdy nagle dociera do miasteczka, poznaje swojego syna Henriego, którego przed laty oddała do adopcji. Ten już zdążył odkryć tajemnicę swojej adopcyjnej matki i postanowił odnaleźć Emmę, by ta uratowała wszystkich przed zapomnieniem. Tak pokrótce. Bo serial można opowiadać i opowiadać. Moim zdaniem jest to jedna z najlepiej wykonanych produkcji inspirowanych bajkami, zrobionych w dosyć mroczny sposób. Niestety pod koniec twórcy przesadzili i nie obejrzałam ostatniego sezonu, bo szkoda mi było zabijać dobry smak, który po sobie zostawiono w szóstym sezonie. Siódmy to wielka pomyłka.

Obejrzycie na Netflixie.