• film,  recenzja

    [FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA 2]Zwierzęta poszukiwane

    Na książkach i filmach zarobiono miliardy dolarów, więc nic dziwnego że J.K Rowling zdecydowała się na spin-off. W końcu świat Harrego Pottera nie składał się wyłącznie z Voldemorta i Hogwartu ale także z innych czarodziejów. Postanowiono zahaczyć o historie Newta Skamandera, autora książki o fantastycznych zwierzętach. Pierwsza część z 2016 roku to kawałek dobrego, harrypotterskiego (jeśli możemy wyróżnić taki rodzaj) kina, tak druga Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda to totalnie inna historia.

  • felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  recenzja

    [BOHEMIAN RHAPSODY] Niech żyje Freddy!

    Z dzieciństwa pamiętam jak moja siostra katowała wszystkie kawałki Queen. I puszczała, wedle rodzinnej tradycji, na cały regulator, tak żeby każdy sąsiad usłyszał. Wszystkie albumy układała uważnie na półeczce z płytami. Zawsze chciałam mieć taką, póki nie wymyślono serwisów streamingowich, które pokrzyżowały mi plany. Dlatego też do filmu o Freddym Mercurym podeszłam z rezerwą laika, który nie tylko nie słuchał w życiu z pasją Queen, ale też nie zna całej tej historii.

  • film,  recenzja

    [7 UCZUĆ] Siedem składników miłości

    Witold Osiatyński żałuje, że w dzieciństwie nie nauczyli go korzystać, odczuwać i radzić sobie z siedmioma podstawowymi uczuciami. I dopiero wtedy, gdy docieram do końca filmu, chwyta mnie to za serce. Bo nie wiem czy Was nauczono, jak z nich korzystać? Jak je wyrażać? Bo na pewno nikt nie pokazał tego Adasiowi Miauczyńskiemu, a szkoda.

  • film,  recenzja

    [VENOM] i jak go poznać

    Przed każdym filmem wszystkim fanom towarzyszy prawdziwy dreszczyk emocji. Co tam będzie, co pokażą? W szczególności po ostatnich Avengersach, oglądamy każdą nową produkcję Marvela z istnym skupieniem i pytaniem: co dalej z naszymi bohaterami? Natomiast "Venom" nie tyle nie odpowiedział na to pytanie, nie ruszył tematu ani o milimetr, to nie dał się nam w ogóle poznać.

  • film,  recenzja

    [KLER] O ludziach grzesznych tworzących Kościół

    "Kler" to nie tylko film, o którym nie przestaje się mówić od paru miesięcy, ale także i test. Test dla publiczności. Bo to, że rząd będzie próbował zbojkotować ten utwór, wiedziałam od początku. Dyskusja w okół tematu nie ustawała, bo zamiast w sumie problemu, poruszany był temat zwiastuna. Prześmiewczej, zabawnej krótkiej zajawki, dzięki której mało co nie rozsadziło księży Arcybiskupów przed ich komputerami i telewizorami. Nie wierzycie? Ale od początku.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Dziewczyna podoba do nikogo

    Jest rok 2002 - początek najbrzydszego i najdziwniejszego 10-lecia w historii popkultury. Były one potwierdzeniem tezy, że gdy ma być dobrze, najpierw musi być źle. I wtedy było źle. Kariera Jennifer Aniston i Jake'a Gyllenhaal jeszcze nie ruszyła z kopyta, ale znaleźli się we wspólnym filmie "The good girl". Dramato-romanso-komedii, która nie stała się niczym innym a dziewczyną, która jest podobna do nikogo.

  • film,  recenzja

    [KRZYSIU, GDZIE JESTEŚ?] Chodźmy razem nie robić nic

    Często i dużo mówi się o tym, by nie utracić swojego wewnętrznego dziecka. Kiedyś nie wiedziałam co to w ogóle znaczy, bo byłam jeszcze dzieckiem na zewnątrz. A gdy nim byłam, to bardzo chciałam być dorosła i dosięgać swojego "miodku" wtedy, kiedy miałam na to ochotę. Jednak, gdy to już mogłam zrobić, nie było to wcale przyjemne. Trzeba było, musiało się robić zupełnie inne rzeczy. Na nic nie robienie nie było czasu. A czasami warto, jak to ładnie pokazali twórcy nowego filmu z Kubusiem Puchatkiem w roli głównej.

  • felieton,  film

    Krótka chwila dla musicali

    Mam wrażenie, że z musicalami jest jak z komarami - mogą sobie latać, dopóki nie słychać jak bzyczą. No i finalnie - nikt ich nie lubi. Wszystko byłoby spoko, gdyby spokojnie egzystowały sobie na Brodwayu i dały szklanemu ekranowi spokój - ale nie. Powstają jak grzyby po deszczu i to nawet, są nagradzane Oskarami.

  • film,  recenzja

    [ANT MAN I OSA] Kwantowy świat Scotta Langa

    Pamiętacie film "Mucha"? O jezu, ja go zapamiętam do końca życia. Zapisał się w mojej pamięci jako najbardziej obleśny film w historii całej kinematografii. Nigdy z mojej głowy nie zniknie obraz człowieka przekształcającego się w obleśna muchę. NIGDY. Ale tu nie o muchach będzie mowa, tylko uczynnej jednej mrówce.. Ona postanowiła tym razem całego świata nie ratować, a przynajmniej nie naszego świata, tylko swój własny.