• piątka,  serial

    5 seriali, do których lubię wracać

    Dostarczają mi nie tylko niebywałej rozrywki, ale też niosą ze sobą wiele "życiówek". Ktoś nauczył się na tych serialach podrywać, przyjaźnić i kochać? Pewnie! To właśnie te historie mówią do nas najprostszymi słowami. Czasami nawet łamały panujące konwenanse, na stale wpasowując się w popkulturę. Poniższe seriale oglądałam więcej niż dwa razy. Z nimi się śmieje, z nimi płaczę, z nich powstał mój styl i część mojej rzeczywistości.

  • film,  recenzja

    [ONI] Sodoma i Gomora

    Tak na początek roku, przypomnę Wam pewną przypowieść - o Sodomie i Gomorze. Były to dwa sąsiadujące miasta. W każdym z nich odbywały się orgie, suto zakrapiane imprezy, ludzie byli zachłanni, chciwi i gardzili wszelkim prawem. W końcu Bóg się wkurzył, chciał ukrócić im te wszystkie zabawy i zdecydował o zniszczeniu miast. Jednej rodzinie pozwolił uciec, ale nakazał im nie oglądać się za siebie, bo inaczej zamienią się w słup soli. Albo leciało to jakoś podobnie. Oglądając nowy film Paola Sorrentino „Oni”, od razu przypomniała mi się ta historia, bo fabuła taką właśnie Sodomę przypomina.

  • felieton,  film,  serial

    Ulubieńcy 2018 roku

    Pamiętam jak rok temu przygotowywaliśmy się na podsumowanie 2017. I w mojej pracy, wszyscy mówili, że 2017 to był taki rok influencerów, a w 2018 oni już zniknął. Ja zawsze chciałam zapytać - ale gdzie zniknął? Rozpłynął się? Nie będzie blogów, Instagrama, Youtube oraz mediów? Nastąpi koniec świata? Na szczęście - koniec świata nie nastąpił, a my nie tylko mogliśmy się cieszyć wszędobylstwem influencerów, ale także się nimi stać.

  • film,  piątka

    5 filmów, które oglądam w każde Święta

    Te wszystkie światełka, prezenty, piosenki i Mikołaje sprawiają, że czuje, że niedługo znajdę się w domu. Usiądę przy stole, zjem barszczyk i dostanę parę, totalnie niepotrzebnych prezentów. Ale przede wszystkim spędzę ten czas z rodziną. A u mnie nie tylko chodzi o wspólną kolację, ale także o wspólny seans filmowy.

  • felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  recenzja

    [7 UCZUĆ] Siedem składników miłości

    Witold Osiatyński żałuje, że w dzieciństwie nie nauczyli go korzystać, odczuwać i radzić sobie z siedmioma podstawowymi uczuciami. I dopiero wtedy, gdy docieram do końca filmu, chwyta mnie to za serce. Bo nie wiem czy Was nauczono, jak z nich korzystać? Jak je wyrażać? Bo na pewno nikt nie pokazał tego Adasiowi Miauczyńskiemu, a szkoda.

  • felieton,  film

    [JESTEM TAKA PIĘKNA] Głupi film z przekazem?

    Prawda jest taka, ze ja wcale nie chodzę na głupie filmy po to, by je potem oceniać. Chodzę na nie, bo sprawiają mi radość. Mój mózg nie musi pracować na najwyższych obrotach, by zrozumieć o czym ten film był. Mózg może się zrelaksować. Skupić na Hahaha i hihihi. Ale „Jestem taka piękna” nie do końca był takim filmem, bo miał za zadanie też coś mi powiedzieć. O dziwo.

  • piątka,  serial

    5 seriali, których obejrzenia się wstydzę

    Macie taką listę - historii, których się wstydzicie? Ja taką mam. Co nie zmienia faktu, że czasami siedząc ze znajomymi opowiem jedną z nich. A potem któraś z koleżanek w złym humorze dzwoni do mnie i prosi, żebym opowiedziała to jeszcze raz. Jednak lista seriali, których się wstydzę jest bardziej osobista. To jest prawie tak samo jak z przyjaciółmi, których nie zabieracie nigdzie, nie zapraszacie nigdzie, bo sam fakt posiadania ich jest słaby. Pewnie są bezdomni albo trędowaci.