• film,  recenzja

    [SPIDER-MAN: DALEKO OD DOMU] Pajączek na wywczasie

    Po przepięknym widowisku w postaci „Avengers: Endgame”, które zakończyło nam 4 fazę MCU, czas na coś nowego. Nie wszyscy byli pozytywnie do tej zmiany nastawieni, bo przecież nie będzie w niej naszych ulubionych bohaterów. Iron Man, Kapitan Ameryka czy Natasha znikają z ekranów. Było mi strasznie przykro na to patrzeć, ale wiem, już teraz, że nic straconego. Trzymajmy ich mocno w serduszkach, wspominajmy ciepło, ale skupmy się na dzisiaj. A dzisiaj dostaliśmy piękną kontynuacje opowieści o młodym pajączku, że mimo tego żalu związanego z przemijaniem, robi nam się ciepło.

  • recenzja,  serial

    [JESSICA JONES 3] w wielkiej chwale

    Nie musimy wszystkich lubić. Zawsze zdarza się ktoś na naszej drodze, kto nie do końca nam pasuje. Tak jak i my nie pasujemy każdemu. Przecież, nie jesteśmy lodami waniliowymi. Jessica tę wiedzę ma, a bardziej niż pewne jest to, że wszyscy ją nie lubią. W ciągu 3 sezonów „Jessica Jones” udowodniono, ze bohater nie musi być wielbiony przez wszystkich, by być skuteczny. Nie musi posiadać nie wiadomo jaką siłę, ani w ogóle mieć parcie na to, żeby ratować lubi. Jessica Jones w swoim ostatnim sezonie okazała się słaba, śmiertelna, ale i skromna aż do bólu. Jej arogancja, ambicja i odwaga sprawiły, że mogła odejść w pokoju.

  • film,  recenzja

    [AVENGERS: ENDGAME] Każdy koniec jest nowym początkiem

    Pewnie pisałam o tym z tysiąc razy w przeciągu ostatniego roku, albo słyszeliście to ode mnie osobiście. Miałam w gardle wielką gulę, gdy wychodziłam z „Avengers: Wojna bez granic”. Miałam wrażenie, że ta gula nigdy nie przemknie przez mój układ pokarmowy, a powodujący ucisk nie minie. Uśmiercanie moich ulubionych bohaterów, którzy stali się elementami jakiegoś kultu, było okrutne. Wszyscy więc zastanawialiśmy się jak twórcy wybrną z tego fabularnego niesnasku. Jedyną opcją było „zmartwychwstanie”, ale musiało mieć ręce i nogi. Fanowskich teorii powstało tyle, że nie szło tego czytać. Oczywiście, nikt nie miał racji. Ja nie miałam racji, jestem okropna w przepowiadaniu przyszłości i czytanie między słowami. Jednak po obejrzeniu „Avengers:…

  • film,  piątka

    5 najgorszych filmów Marvela

    Już za 4 dni skończy się czwarta faza MCU. Wielu fanów twierdzi, że to koniec pewnej ery. Wszak za nami pełne emocji 10 lat filmów oraz największych crossoverów w historii. Ja razem z nimi dorastałam i uczyłam się oglądać filmy. Dlatego też stwierdziłam, że warto przypomnieć sobie te z nich (i nie tylko), które mi się nie podobały. A czemu nie!

  • felieton,  film,  serial

    Ulubieńcy 2018 roku

    Pamiętam jak rok temu przygotowywaliśmy się na podsumowanie 2017. I w mojej pracy, wszyscy mówili, że 2017 to był taki rok influencerów, a w 2018 oni już zniknął. Ja zawsze chciałam zapytać - ale gdzie zniknął? Rozpłynął się? Nie będzie blogów, Instagrama, Youtube oraz mediów? Nastąpi koniec świata? Na szczęście - koniec świata nie nastąpił, a my nie tylko mogliśmy się cieszyć wszędobylstwem influencerów, ale także się nimi stać.

  • film,  recenzja

    [VENOM] i jak go poznać

    Przed każdym filmem wszystkim fanom towarzyszy prawdziwy dreszczyk emocji. Co tam będzie, co pokażą? W szczególności po ostatnich Avengersach, oglądamy każdą nową produkcję Marvela z istnym skupieniem i pytaniem: co dalej z naszymi bohaterami? Natomiast "Venom" nie tyle nie odpowiedział na to pytanie, nie ruszył tematu ani o milimetr, to nie dał się nam w ogóle poznać.

  • film,  recenzja

    [ANT MAN I OSA] Kwantowy świat Scotta Langa

    Pamiętacie film "Mucha"? O jezu, ja go zapamiętam do końca życia. Zapisał się w mojej pamięci jako najbardziej obleśny film w historii całej kinematografii. Nigdy z mojej głowy nie zniknie obraz człowieka przekształcającego się w obleśna muchę. NIGDY. Ale tu nie o muchach będzie mowa, tylko uczynnej jednej mrówce.. Ona postanowiła tym razem całego świata nie ratować, a przynajmniej nie naszego świata, tylko swój własny.

  • film,  piątka

    5 filmów, do których lubię wracać

    Kiedyś usłyszałam, że zawartość Twojego iPada opowiada o tym, kim jesteś. Teraz zastąpiła to lista ulubionych utworów, albumów i artystów na Spotify. Ale mam też taką teorie, że sporo mówią o nas filmy, do których często wracamy. Nieustannie - w złej chwili, gdy pada deszcz, gdy czujemy się bezsilni lub gdy jesteśmy strasznie szczęśliwi. Nie wszyscy tak mają, bo niektórzy uważają ponowne odtwarzanie filmów za stratę czasu. Nie ja. Ja czasami lubię obejrzeć jeszcze raz coś, co sprawia, że się uśmiecham. Odsłaniam przed wami tę tajemniczą listę filmów, do których lubię wracać. Uprzedzam, wasze życie nigdy nie będzie takie samo jak kiedyś!