• felieton,  film,  serial

    Ulubieńcy 2018 roku

    Pamiętam jak rok temu przygotowywaliśmy się na podsumowanie 2017. I w mojej pracy, wszyscy mówili, że 2017 to był taki rok influencerów, a w 2018 oni już zniknął. Ja zawsze chciałam zapytać - ale gdzie zniknął? Rozpłynął się? Nie będzie blogów, Instagrama, Youtube oraz mediów? Nastąpi koniec świata? Na szczęście - koniec świata nie nastąpił, a my nie tylko mogliśmy się cieszyć wszędobylstwem influencerów, ale także się nimi stać.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Pozory mylą

    Pamiętam, jak wiele lat temu miałam nauczycielkę. Była nazywana przez wszystkich starą panną. I kiedyś się zapytałam swoich koleżanek, co jest w tym złego, że się z tego śmiejemy. A one mi odpowiedziały, że posiadanie męża to nasz obowiązek. Potem okazało się, że dana nauczycielka miała 27 lat i dopiero zdała testy na pedagoga szkolnego. Ja miałam wtedy 10 lat i wyjątkowo głupie koleżanki. Jednak widać, że nie wiele się zmieniło od lat 50 XX w., w których toczy się akcja filmu “Uśmiech Mona Lizy”. Jest rok 1953, Nowa Anglia w Stanach Zjednoczonych. Uniwersytet Wellesley College, który uchodzi za najbardziej konserwatywny w kraju. Wpajano dziewczynom bardzo tradycyjne podejście do życia…

  • film,  recenzja

    [FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA 2]Zwierzęta poszukiwane

    Na książkach i filmach zarobiono miliardy dolarów, więc nic dziwnego że J.K Rowling zdecydowała się na spin-off. W końcu świat Harrego Pottera nie składał się wyłącznie z Voldemorta i Hogwartu ale także z innych czarodziejów. Postanowiono zahaczyć o historie Newta Skamandera, autora książki o fantastycznych zwierzętach. Pierwsza część z 2016 roku to kawałek dobrego, harrypotterskiego (jeśli możemy wyróżnić taki rodzaj) kina, tak druga Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda to totalnie inna historia.

  • felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  recenzja

    [BOHEMIAN RHAPSODY] Niech żyje Freddy!

    Z dzieciństwa pamiętam jak moja siostra katowała wszystkie kawałki Queen. I puszczała, wedle rodzinnej tradycji, na cały regulator, tak żeby każdy sąsiad usłyszał. Wszystkie albumy układała uważnie na półeczce z płytami. Zawsze chciałam mieć taką, póki nie wymyślono serwisów streamingowich, które pokrzyżowały mi plany. Dlatego też do filmu o Freddym Mercurym podeszłam z rezerwą laika, który nie tylko nie słuchał w życiu z pasją Queen, ale też nie zna całej tej historii.

  • film,  recenzja

    [7 UCZUĆ] Siedem składników miłości

    Witold Osiatyński żałuje, że w dzieciństwie nie nauczyli go korzystać, odczuwać i radzić sobie z siedmioma podstawowymi uczuciami. I dopiero wtedy, gdy docieram do końca filmu, chwyta mnie to za serce. Bo nie wiem czy Was nauczono, jak z nich korzystać? Jak je wyrażać? Bo na pewno nikt nie pokazał tego Adasiowi Miauczyńskiemu, a szkoda.

  • film,  recenzja

    [VENOM] i jak go poznać

    Przed każdym filmem wszystkim fanom towarzyszy prawdziwy dreszczyk emocji. Co tam będzie, co pokażą? W szczególności po ostatnich Avengersach, oglądamy każdą nową produkcję Marvela z istnym skupieniem i pytaniem: co dalej z naszymi bohaterami? Natomiast "Venom" nie tyle nie odpowiedział na to pytanie, nie ruszył tematu ani o milimetr, to nie dał się nam w ogóle poznać.