• film,  recenzja

    [GDYBY ULICA BEALE UMIAŁA MÓWIĆ] i była krótsza

    Oskary rozdane. Wszyscy spodziewali się wielkiej wygranej Brytyjczyków - Oskara za najlepszy film dla "Faworyty". Film, w którym poprawność polityczna, pochwała dla feminizmu i LGBT aż bije z ekranu. Ja też się tego spodziewałam, więc wielkim zaskoczeniem był dla mnie Oskar dla „Green Book”. Ale nie tylko feminizm i siła kobiet były w tym roku na tapecie - mogliśmy też zauważyć dominację tematu dyskryminacji rasowej w wielu nominowanym (i wygranych) produkcjach.

  • film,  recenzja

    [FAWORYTA] Królowa poprawności politycznej

    Historie Stuartów bardzo przypadły do gustu reżyserom w poprzednim roku. Stały się motywem przewodnim najnowszych filmów kostiumowych. Okazały się gorzkie, smutne, ale i pełne niuansów, które warto było pokazać na dużym ekranie. Greckie bożyszce kinematografii - Yorgos Lanthimos - postanowił nakręcić historię ostatnich lat panowania Anny Stuart i nazwał film "Faworyta". Bardzo dobrze przyjęte dzieło na festiwalu w Wenecji w końcu doczekało się polskiej dystrybucji, a ja nie mogłam sobie poskąpić nie zobaczenia walki Emmy Stone z Rachel Weisz, bo zapowiadała się smakowicie.

  • film,  recenzja

    [MARIA, KRÓLOWA SZKOTÓW] i jak okrutni są mężczyźni

    Bardzo tęskniłam za nowymi filmami kostiumowymi. Brakuje mi czasami takiej magii w naszych czasach, którą posiadały poprzednie stulecia. Innego stylu, innej polemiki. Poprzednim epokom towarzyszyły zupełnie inne dramaty, których my totalnie nie rozumiemy. I może też dlatego zawsze z wielką przyjemnością ogląda mi się nowy twór, który jest dobrze zrobiony.

  • film,  recenzja

    [DIABLO] Gangsterska bajka dla dzieci

    Nikt z Was nie wątpi w to, że "Szybcy i Wściekli" to jest dobry film. Mam nadzieję. Przynajmniej do jakiejś 3 części i to jeszcze z nie żyjącym Paulem Walkerem. Potem jest już nieciekawie. Bo ile można zarabiać na tym samym schemacie? A Polacy stwierdzili ostatnio, że też by chcieli na tym zarobić i promowali swój najnowszy film „Diablo. Wyścig o wszystko” jako polską wersje popularnej serii. Szybko nie jest, wściekłe może czasami, więc prawie im wyszło.

  • film,  recenzja

    [ONI] Sodoma i Gomora

    Tak na początek roku, przypomnę Wam pewną przypowieść - o Sodomie i Gomorze. Były to dwa sąsiadujące miasta. W każdym z nich odbywały się orgie, suto zakrapiane imprezy, ludzie byli zachłanni, chciwi i gardzili wszelkim prawem. W końcu Bóg się wkurzył, chciał ukrócić im te wszystkie zabawy i zdecydował o zniszczeniu miast. Jednej rodzinie pozwolił uciec, ale nakazał im nie oglądać się za siebie, bo inaczej zamienią się w słup soli. Albo leciało to jakoś podobnie. Oglądając nowy film Paola Sorrentino „Oni”, od razu przypomniała mi się ta historia, bo fabuła taką właśnie Sodomę przypomina.

  • film,  recenzja

    [FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA 2]Zwierzęta poszukiwane

    Na książkach i filmach zarobiono miliardy dolarów, więc nic dziwnego że J.K Rowling zdecydowała się na spin-off. W końcu świat Harrego Pottera nie składał się wyłącznie z Voldemorta i Hogwartu ale także z innych czarodziejów. Postanowiono zahaczyć o historie Newta Skamandera, autora książki o fantastycznych zwierzętach. Pierwsza część z 2016 roku to kawałek dobrego, harrypotterskiego (jeśli możemy wyróżnić taki rodzaj) kina, tak druga Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda to totalnie inna historia.

  • film,  recenzja

    [BOHEMIAN RHAPSODY] Niech żyje Freddy!

    Z dzieciństwa pamiętam jak moja siostra katowała wszystkie kawałki Queen. I puszczała, wedle rodzinnej tradycji, na cały regulator, tak żeby każdy sąsiad usłyszał. Wszystkie albumy układała uważnie na półeczce z płytami. Zawsze chciałam mieć taką, póki nie wymyślono serwisów streamingowich, które pokrzyżowały mi plany. Dlatego też do filmu o Freddym Mercurym podeszłam z rezerwą laika, który nie tylko nie słuchał w życiu z pasją Queen, ale też nie zna całej tej historii.