• recenzja,  serial

    [THE TITANS] nadchodzą

    Seriale ze stajni DC Comics mają ciężko wśród Mervelowskich utworów. Niskobudżetowe, źle dograne, najczęściej ze słabą obsadą, nie są najlepszymi serialami na świecie. A historie mają wielki potencjał - są przecież kultowe. Wszyscy podniecaliśmy się na sam widok znaku Batmana czy nawet bluzki Supermana. Reszta postaci z uniwersum jest niedoceniana, mało popularna, ale warta uwagi wszystkich fanów superbohaterów i nie tylko. Najbardziej z nich opuszczoną postacią jest Robin.

  • recenzja,  serial

    [SERIA NIEFORTUNNYCH ZDARZEŃ 3] Fortuna kołem się toczy

    Prawie rok temu na łamach bloga znalazła się recenzja pierwszego i drugiego sezonu "Serii Niefortunnych Zdarzeń". I wydawać by się mogło, że podtrzymam swoje zdanie na jego temat, napiszę tutaj kolejną salwę pochwał, a potem wręcz miłosny poemat. Każda produkcja dłuższa niż 2 sezony jest jednak jak sinusoida. Raz jest lepsza, raz gorsza. I tak samo jak fortuna w tym serialu - która najpierw nie sprzyjała sierotom - kołem się zatoczyła, a więc mój entuzjazm - jak to na okręgu - zrobił zwrot o 180 stopni.

  • felieton,  film,  serial

    Ulubieńcy 2018 roku

    Pamiętam jak rok temu przygotowywaliśmy się na podsumowanie 2017. I w mojej pracy, wszyscy mówili, że 2017 to był taki rok influencerów, a w 2018 oni już zniknął. Ja zawsze chciałam zapytać - ale gdzie zniknął? Rozpłynął się? Nie będzie blogów, Instagrama, Youtube oraz mediów? Nastąpi koniec świata? Na szczęście - koniec świata nie nastąpił, a my nie tylko mogliśmy się cieszyć wszędobylstwem influencerów, ale także się nimi stać.

  • recenzja,  serial

    [1983] problemy

    o jak bardzo skrzywdzili nas Niemcy, Rosjanie czy Tatarzy. Jak okropnie traktował nas wujek Stalin. Pokazywać cały czas swój ból związany z utratą tych, którzy polegli w walce o naszą wolność. Mimo, że mamy rok 2018, to ta walka przybrała inną postać i nie tylko na arenie politycznej, ale też serialowej. A jej ofiarą stał się długo wyczekiwany, pierwszy polskojęzyczny serial "1983" Netflixa.

  • recenzja,  serial

    [THE CHILLING ADVENTURES OF SABRINA] Szatańskie przygody

    Halloween to moje ulubione nie-święto, od lat. Pamiętam jeszcze jak nie było takiej tradycji imprezowania w ten dzień i ludzie, nie tłoczyli się tak w klubach. Jednak parę lat temu nawet my, najwięksi katolicy na świecie, ulegliśmy tradycji świętowania Halloween. Teraz widzę na ulicach przebranych od stóp do głów ludzi, latających jako jednorożce czy wampiry. Sklepy od Halloweenowych dekoracji wręcz pękają, a propozycji filmów i seriali nie ma końca. Netflix w tym roku zaserwował nam nową wersję historii Sabriny Spellaman, w mieście, w którym Halloween jest codziennie.

  • recenzja,  serial

    [MANIAC] Tylko wariaci są coś warci

    Nie trudno stworzyć szalony świat z bajki - emanujący kolorami i opowiadany dziwnym językiem. Twórcy serialu „Maniac” postanowili stworzyć rzeczywistość, w której nie jest kolorowo, nie mówi się dziwnym językiem ani nie nosi się kolorowych kapeluszy, ale jest dostatecznie szaleńczo. Stworzyli świat, w którym komputer wchodzi w nasze głowy i postanawia wyleczyć nas ze wszystkich naszych wariactw.

  • felieton,  serial

    [TY] Zakochany głupiec

    Bardzo dużo programów telewizyjnych przestrzega nas przed takimi ludźmi. Mówią, że to zaburzenia psychiczne, choroba, którą trzeba leczyć. Takich ludzi się podobno zamyka. Jednak główny bohater nowego serialu "Ty" wcale tak nie uważa. On się po prostu głupio, szaleńczo zakochał w osobie, której nawet jeszcze dobrze nie poznał. Da się?

  • felieton,  serial

    Problemy seriali DC Comics

    Od tygodni męczę Arrow, z czystej, nieposkromionej ciekawości. Kiedyś oglądałam Flash, a czasami włączę sobie Supergirl. Nie omieszkam też przełączyć się na filmy DC i zobaczyć jak konkurencja sobie radzi. Tylko problem polega na tym, ze niezbyt sobie radzi. W tym momencie znajduje się 20 lat za tymi, wspomnianymi wcześniej, murzynami. I chce Wam opowiedzieć dlaczego.

  • recenzja,  serial

    [INSATIABLE] Albo grubo, albo wcale

    Muszę przyznać twórcom, że to takie trochę ryzykowne nazwać serial o nastolatce Insatiable - czyli w tłumaczeniu dosłownym, z angielskiego - Nienasycony. Może to w końcu znaczyć wiele, a Polacy, jak wiadomo powszechnie, uwielbiają dorabiać sobie teorie do wszystkiego. Do kobiety siedzącej z nagą piersią w kawiarni, do gejów, a w szczególności do dzieci. I to grubych dzieci. U nas to jeszcze mało popularne, ale tam to wręcz plaga. Oni idą albo na grubo albo wcale - dokładnie tak jak bohaterowie nowego serialu Netflixa "Insatiable".

  • felieton,  film,  serial

    Escobar vs. Escobar

    Wiem, że bez tego porównania wasz poniedziałek nie będzie taki sam. Jest ono tak samo potrzebne jak Coca-cola w Afryce Południowej i tak samo słuszne jak kolejna część "Orange is the New black". Zresztą, kto porównuje film z serialem? Tylko ja. Brawa dla mnie.