• film,  oldskul

    [OLDSKUL] Pozory mylą

    Pamiętam, jak wiele lat temu miałam nauczycielkę. Była nazywana przez wszystkich starą panną. I kiedyś się zapytałam swoich koleżanek, co jest w tym złego, że się z tego śmiejemy. A one mi odpowiedziały, że posiadanie męża to nasz obowiązek. Potem okazało się, że dana nauczycielka miała 27 lat i dopiero zdała testy na pedagoga szkolnego. Ja miałam wtedy 10 lat i wyjątkowo głupie koleżanki. Jednak widać, że nie wiele się zmieniło od lat 50 XX w., w których toczy się akcja filmu “Uśmiech Mona Lizy”. Jest rok 1953, Nowa Anglia w Stanach Zjednoczonych. Uniwersytet Wellesley College, który uchodzi za najbardziej konserwatywny w kraju. Wpajano dziewczynom bardzo tradycyjne podejście do życia…

  • film,  recenzja

    [FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA 2]Zwierzęta poszukiwane

    Na książkach i filmach zarobiono miliardy dolarów, więc nic dziwnego że J.K Rowling zdecydowała się na spin-off. W końcu świat Harrego Pottera nie składał się wyłącznie z Voldemorta i Hogwartu ale także z innych czarodziejów. Postanowiono zahaczyć o historie Newta Skamandera, autora książki o fantastycznych zwierzętach. Pierwsza część z 2016 roku to kawałek dobrego, harrypotterskiego (jeśli możemy wyróżnić taki rodzaj) kina, tak druga Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda to totalnie inna historia.

  • felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  recenzja

    [BOHEMIAN RHAPSODY] Niech żyje Freddy!

    Z dzieciństwa pamiętam jak moja siostra katowała wszystkie kawałki Queen. I puszczała, wedle rodzinnej tradycji, na cały regulator, tak żeby każdy sąsiad usłyszał. Wszystkie albumy układała uważnie na półeczce z płytami. Zawsze chciałam mieć taką, póki nie wymyślono serwisów streamingowich, które pokrzyżowały mi plany. Dlatego też do filmu o Freddym Mercurym podeszłam z rezerwą laika, który nie tylko nie słuchał w życiu z pasją Queen, ale też nie zna całej tej historii.

  • recenzja,  serial

    [THE CHILLING ADVENTURES OF SABRINA] Szatańskie przygody

    Halloween to moje ulubione nie-święto, od lat. Pamiętam jeszcze jak nie było takiej tradycji imprezowania w ten dzień i ludzie, nie tłoczyli się tak w klubach. Jednak parę lat temu nawet my, najwięksi katolicy na świecie, ulegliśmy tradycji świętowania Halloween. Teraz widzę na ulicach przebranych od stóp do głów ludzi, latających jako jednorożce czy wampiry. Sklepy od Halloweenowych dekoracji wręcz pękają, a propozycji filmów i seriali nie ma końca. Netflix w tym roku zaserwował nam nową wersję historii Sabriny Spellaman, w mieście, w którym Halloween jest codziennie.

  • film,  recenzja

    [7 UCZUĆ] Siedem składników miłości

    Witold Osiatyński żałuje, że w dzieciństwie nie nauczyli go korzystać, odczuwać i radzić sobie z siedmioma podstawowymi uczuciami. I dopiero wtedy, gdy docieram do końca filmu, chwyta mnie to za serce. Bo nie wiem czy Was nauczono, jak z nich korzystać? Jak je wyrażać? Bo na pewno nikt nie pokazał tego Adasiowi Miauczyńskiemu, a szkoda.

  • film,  recenzja

    [VENOM] i jak go poznać

    Przed każdym filmem wszystkim fanom towarzyszy prawdziwy dreszczyk emocji. Co tam będzie, co pokażą? W szczególności po ostatnich Avengersach, oglądamy każdą nową produkcję Marvela z istnym skupieniem i pytaniem: co dalej z naszymi bohaterami? Natomiast "Venom" nie tyle nie odpowiedział na to pytanie, nie ruszył tematu ani o milimetr, to nie dał się nam w ogóle poznać.

  • recenzja,  serial

    [MANIAC] Tylko wariaci są coś warci

    Nie trudno stworzyć szalony świat z bajki - emanujący kolorami i opowiadany dziwnym językiem. Twórcy serialu „Maniac” postanowili stworzyć rzeczywistość, w której nie jest kolorowo, nie mówi się dziwnym językiem ani nie nosi się kolorowych kapeluszy, ale jest dostatecznie szaleńczo. Stworzyli świat, w którym komputer wchodzi w nasze głowy i postanawia wyleczyć nas ze wszystkich naszych wariactw.

  • film,  recenzja

    [KLER] O ludziach grzesznych tworzących Kościół

    "Kler" to nie tylko film, o którym nie przestaje się mówić od paru miesięcy, ale także i test. Test dla publiczności. Bo to, że rząd będzie próbował zbojkotować ten utwór, wiedziałam od początku. Dyskusja w okół tematu nie ustawała, bo zamiast w sumie problemu, poruszany był temat zwiastuna. Prześmiewczej, zabawnej krótkiej zajawki, dzięki której mało co nie rozsadziło księży Arcybiskupów przed ich komputerami i telewizorami. Nie wierzycie? Ale od początku.