• film,  recenzja

    [HISTORIA MAŁŻEŃSKA] Dramat bycia tu i teraz

    To w sumie nie jest historia stara jak świat, ale całkiem coś nowego. Ludzie się rozstają, rozwodzą, małżeństwa ulega rozłamowi. A historia jest to nowa, bo tego typu występek jest akceptowalny społecznie od niespełna 50 lat, a w niektórych kręgach nawet krócej. Jednak Baumbach podejmuje się ukazania tych potyczek w okół rozpadu pewnego nowojorskiego małżeństwa w sposób ludzki, lekki, bez żadnych klisz i konwenansów, tak jakby się to działo tu i teraz.

  • recenzja,  serial

    [THE CROWN 3] Korona Królowej

    Uwielbiam Brytyjczyków za to, że nie ważne czy bym ich obraziła, czy powiedziała komplement, to oni i tak będą się do mnie uśmiechać. Wiele razy byłam na takich spotkaniach z rodowitymi Anglikami, z dziada pradziada, nawet takimi co płynęła w nich lordowska krew i nigdy, nie powiedzieli ani nie zrobili niczego niewłaściwego. Siedzieli prosto, uśmiechali się, żartowali, popijali koniak. Nigdy nie wiedziałam czy to wszystko prawda i czy ich zachowanie jest szczere. Tego właśnie w Brytyjczykach nie lubię - zachowawczości i braku spontaniczności. To samo mogę powiedzieć o Królowej Elżbiecie, ale nie o twórcach serialu „The Crown” bo zaserwowali nam kolejny mistrzowski, spontaniczny sezon.

  • felieton,  serial

    [WHEN THEY SEE US] Wyjęci z życia

    Ile razy czytaliśmy o tym, ze jakiś policjant na ulicach Nowego Jorku zastrzelił czarnoskórego chłopaka tylko dlatego, ze ten znalazł się w złym miejscu i o złym czasie? W kwietniu 1989 roku w złym czasie znalazło się 5 nastoletnich chłopaków. Siłą ściągnięto ich na komisariat i zmuszono do składania zeznań, na temat gwałtu oraz pobicia biegaczki z Central Parku. Netflix i Ava DuVernay postanowili nakręcić o tym mini serial. A ten zszokował wszystkich.

  • film,  piątka

    5 najbardziej wzruszających filmów

    To potwierdzone naukowo - listopad to najbardziej depresyjny miesiąc w całym roku. Najwięcej ludzi popełnia podczas niego samobójstwa, morderstwa i rzezie. Wszystkie najgorsze rzeczy jakie mają Was spotkać to na pewno spotkają Was w listopadzie. Dla mnie ten miesiąc mógłby nie istnieć, nigdy nie pamiętam co się w nim działo. Dlatego specjalnie dla Was stworzyłam listę najbardziej listopadowych filmów. Tych, na których ja - najbardziej zimna i zdystansowana osoba - płacze jak dziecko.

  • recenzja,  serial

    [ŻYCIE Z SAMYM SOBĄ] to ciekawa sprawa

    Bardzo dużo się mówi dzisiaj o samoświadomości, o umiejętności kochania siebie w każdych okolicznościach. O tym, że najpierw trzeba zaakceptować wszystko co się w sobie nosi, zanim pozwolimy komuś je pokochać. Widać to wszędzie na Instagramie, można o tym przeczytać w wielu poradnikach i każdy terapeuta też Ci to powie - pokochaj siebie, bo to własne na siebie jesteś skazany całe życie. Paul Rudd w nowym serialu Netflixa stanął ze sobą twarzą w twarz, ale w niezbyt dobrych okolicznościach.

  • film,  recenzja

    Jak to [JOKER] był kiedyś człowiekiem

    Zawsze gdy fama w okół filmu jest taka wielka, a recenzje takie dobre, to staram się znaleźć w nim coś, co może być z tym filmem nie tak. Dokładnie dzień przed seansem przeczytałam ze dwie recenzje, które grubo zjeżdżały obraz Todda Philipsa, ale dosłownie, chodziło o szczegóły. Pozwoliło mi to spokojnie wejść na sale wiedząc, że nie zobaczę filmu idealnego. Podczas oglądania zapomina się o wszystkim, co się przeczytało, a w historię się wręcz wsiąka. „Joker” to nie tylko Oskarowy film, ale także przykład, jak powinno wyglądać Uniwersum DC (chociaż film do niego nie należy) w przyszłości.

  • film,  recenzja

    [(NIE)ZNAJOMI] nie mają się czego wstydzić

    Mówią, że warto trzymać bliżej siebie wrogów aniżeli przyjaciół, a ufać jedynie sobie. Grona naszych znajomych jednak zmienia się z roku na rok od czasów szkolnych i potem stabilizuje się po studiach. Wielu z nich znamy od lat, niektórych od niedawna, ale czujemy, że znamy się ze wszystkimi jak łyse konie. Ale czy wiecie wszystko o osobach, z którymi co piątek upijacie się w świetle księżyca? Wiecie z czym się zmagają na co dzień, co ich boli, co ich cieszy albo co im doskwiera? Bohaterom remaku „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” w polskiej wersji „(Nie)znajomi” świetnie się udaje. Ale film za to nie udaje pierwowzoru, a jedynie za nim…

  • film,  recenzja

    [PIŁSUDSKI] Lekcja historii numer dwa

    Wszyscy znamy ją od podszewki, od lat. Towarzyszyła nam przy każdej możliwej okazji, jak i co 11 listopada. Wszyscy znamy ją praktycznie na pamięć, bo to największa chluba naszego narodu – udało nam się wyzwolić, stać się Niepodległym Państwem po 140 latach niewoli. Pewnie bez takiego Pana dzisiejszej Polski by nie było albo znalazł by się jakiś inny, który porwałby się z taką samą motyką na słońce. Ale nie jest on bez winy, nie jest czysty i święty, chociaż to właśnie Józef Piłsudski zasługiwał na dobry film już od dawna. A nikt za bardzo nie chciał się tematu podjąć. I w końcu Pan Michał Rosa temat podejmuje, a w roli…

  • recenzja,  serial

    [THE SPY] Agent 088

    Mosad, KGB, CIA, FBI - ile jeszcze agencji jest na świecie? Ile agentów, którzy muszą nagle zmienić całą swoją tożsamość i wedrzeć się do jakiegoś środowiska cichaczem? Ilu z nich straciło życie od czasu pierwszej wojny światowej? Nie wiemy. To informacje, które trzyma się za zamkniętymi drzwiami biur, które poukrywane są pomiędzy budynkami. Ale jedna z nich ujrzała światło dzienne ostatnio na Netflixie w postaci mini serialu - historia Eliego Cohena, egipskiego imigranta mieszkającego w Izraelu w latach 60.

  • recenzja,  serial

    [TRZYNAŚCIE POWODÓW 3] bez powodu

    W ostatnich latach panuje bardzo duży trend na robienie seriali z przesłaniem. Ale takim mocnym. Trzeba w nich poruszać tematy, które akurat bolą albo boleć będą społeczeństwo. Tworzyć ważne dzieła, które zmieniają świat, podstępowanie ludzi i patrzenie na różne rzeczy. Serial „Trzynaście powodów” Netflixa był taki, ale dwa lata temu. Twórcy powiedzieli o gwałcie i dręczeniu w amerykańskich szkoła w odpowiedni sposób byśmy ich usłyszeli. Ale potem - stało się to wtórne. W trzecim sezonie nam się po prostu przejada.