• film,  recenzja

    [7 UCZUĆ] Siedem składników miłości

    Witold Osiatyński żałuje, że w dzieciństwie nie nauczyli go korzystać, odczuwać i radzić sobie z siedmioma podstawowymi uczuciami. I dopiero wtedy, gdy docieram do końca filmu, chwyta mnie to za serce. Bo nie wiem czy Was nauczono, jak z nich korzystać? Jak je wyrażać? Bo na pewno nikt nie pokazał tego Adasiowi Miauczyńskiemu, a szkoda.

  • felieton,  film

    [JESTEM TAKA PIĘKNA] Głupi film z przekazem?

    Prawda jest taka, ze ja wcale nie chodzę na głupie filmy po to, by je potem oceniać. Chodzę na nie, bo sprawiają mi radość. Mój mózg nie musi pracować na najwyższych obrotach, by zrozumieć o czym ten film był. Mózg może się zrelaksować. Skupić na Hahaha i hihihi. Ale „Jestem taka piękna” nie do końca był takim filmem, bo miał za zadanie też coś mi powiedzieć. O dziwo.

  • piątka,  serial

    5 seriali, których obejrzenia się wstydzę

    Macie taką listę - historii, których się wstydzicie? Ja taką mam. Co nie zmienia faktu, że czasami siedząc ze znajomymi opowiem jedną z nich. A potem któraś z koleżanek w złym humorze dzwoni do mnie i prosi, żebym opowiedziała to jeszcze raz. Jednak lista seriali, których się wstydzę jest bardziej osobista. To jest prawie tak samo jak z przyjaciółmi, których nie zabieracie nigdzie, nie zapraszacie nigdzie, bo sam fakt posiadania ich jest słaby. Pewnie są bezdomni albo trędowaci.

  • film,  piątka

    5 filmów, do których lubię wracać

    Kiedyś usłyszałam, że zawartość Twojego iPada opowiada o tym, kim jesteś. Teraz zastąpiła to lista ulubionych utworów, albumów i artystów na Spotify. Ale mam też taką teorie, że sporo mówią o nas filmy, do których często wracamy. Nieustannie - w złej chwili, gdy pada deszcz, gdy czujemy się bezsilni lub gdy jesteśmy strasznie szczęśliwi. Nie wszyscy tak mają, bo niektórzy uważają ponowne odtwarzanie filmów za stratę czasu. Nie ja. Ja czasami lubię obejrzeć jeszcze raz coś, co sprawia, że się uśmiecham. Odsłaniam przed wami tę tajemniczą listę filmów, do których lubię wracać. Uprzedzam, wasze życie nigdy nie będzie takie samo jak kiedyś!

  • film,  piątka

    5 filmów Netflixa, po których będziesz rzygać tęczą

    Tutaj możecie być szczerzy, lubicie komedie romantyczne! To tak samo jak ja. Mam zły dzień i gdy już skończą się wszystkie części Iron Mana, wracam do starych komedii romantycznych. "Jak stracić chłopaka w 10 dni", "Love Rosie" czy "Miłość i inne komplikacje". Nie uwierzycie, ale ciągle wracam do durnego filmu z Katherine Heigl "Och, życie" i rozczulam się nad końcówką za każdym razem. O co chodzi w komediach romantycznych? Dają nam nadzieje, ale o tym dużo nie będę pisała, bo dla każdego jest to inny rodzaj nadziei. Nie muszą być prawdziwe, ani pokazywać rzeczy, takie jakie są naprawdę, tylko muszą być słodkie. Jeśli więc, chcecie się porzygać czasami tęczą na…

  • film,  recenzja

    [PODATEK OD MIŁOŚCI] Komedia romantyczna bez Karolaka?

    Człowiek, bez którego „Listy do M”, nie były by prawdziwymi listami. A diastema nie była by popularna. Jest zawsze pierwszy do tego, by zagrać idiotę, potulnego ojca rodziny, zmysłowego kochanka, jak i dupka. Cała Polska go kocha, ale myślę, że jeszcze nie wie, że komedie romantyczne bez niego, to zupełnie inny rodzaj kina. Tomasz Karolak, bo o nim była mowa, to 46-letni aktor, który zęby zjadł na polskich komediach romantycznych. Wystąpił w kultowym „Tylko mnie kochaj”, wspomnianych wcześniej „Listach do M”, „Lejdis”, „Planecie Singli” i tak dalej. A szczytem jego popularności był czas podczas emisji serialu „37 i pół” w TVNie, czyli równo 10 lat temu. Nie ma hitu kinowego…