• film,  recenzja

    Jak to [JOKER] był kiedyś człowiekiem

    Zawsze gdy fama w okół filmu jest taka wielka, a recenzje takie dobre, to staram się znaleźć w nim coś, co może być z tym filmem nie tak. Dokładnie dzień przed seansem przeczytałam ze dwie recenzje, które grubo zjeżdżały obraz Todda Philipsa, ale dosłownie, chodziło o szczegóły. Pozwoliło mi to spokojnie wejść na sale wiedząc, że nie zobaczę filmu idealnego. Podczas oglądania zapomina się o wszystkim, co się przeczytało, a w historię się wręcz wsiąka. „Joker” to nie tylko Oskarowy film, ale także przykład, jak powinno wyglądać Uniwersum DC (chociaż film do niego nie należy) w przyszłości.

  • piątka,  serial

    5 dobrych polskich seriali

    Zbierałam się ponad rok, żeby w końcu wydobyć z siebie ten wpis. I chociaż, pewnie powiecie, że jest on nieobiektywny i niezgodny z prawdą, to znalezienie tej złotej polskiej piątki sprawiło mi nie lada przyjemność. Otóż, polskie seriale nie mają dobrej sławy na rynku. Są z grubsza robione na bardzo małych budżetach, albo po prostu, po łebkach. Nic się w nich nie klei, a aktorzy grają sztywno i bez polotu. Nie ma w nich co oglądać, oprócz romansów, tragedii, dramatów. Większość z nich przecież ciągnie się od 15 lat, a fabuła wcale już nas nie zaskakuje. Bo to samo życie. Ale istnieją polskie produkcje, które warte są naszej uwagi. A…

  • film,  recenzja

    [PEWNEGO RAZU…W HOLLYWOOD] i w Uniwersum Tarantino

    Dziewiąty film wybitnego twórcy kina postmodernistycznego Quentina Tarantino pobił wszelkie rekordy popularności, jeszcze przed premierą. Może dlatego, że czekaliśmy na niego tak długo, a może, że zachłysnęliśmy się tym, że zagrał w nim Rafał Zawierucha. „Pewnego razu… w Hollywood” to istny hołd dla wszystkich tych rzeczy, które Quentin kocha najbardziej: neonowe blaski Hollywood, kiczowate westerny, Di Caprio i Pitt oraz pisanie historii od nowa. Po pierwszym zwiastunie byłam pewna, że dam 10/10, a po seansie… wiem tylko po co były te kropki. Napiszę to dla mniej kumatej widowni, która obejrzała może jeden, albo ze dwa filmy Quentina. To bardzo specyficzny reżyser. Przez lata budował swoje „uniwersum”, łącząc filmy w wyrafinowany…

  • film,  recenzja

    [PODŁY, OKRUTNY, ZŁY] Czy te oczy mogły kłamać?

    Kojarzycie te opowieści w których, oczy są zwierciadłem duszy? W oczach widać wszystko - to czy kochamy, nienawidzimy, jesteśmy smutni, głupi czy kłamiemy. Można nawet powiedzieć, że często to właśnie oczy mówią o człowieku nam to, co powinniśmy wiedzieć. I to pierwsze wrażenie zachowujemy w swojej pamięci na zawsze. Najczęściej jest ono prawidłowe. Dlatego gdy pierwszy raz zobaczyłam Zaca Efrona wcielonego w Ted’a Bundiego w „Podły, okrutny, zły” wiedziałam, że to jego popisowa rola. Bo te kurwiki, szaleństwo miał wypisane małymi literkami w środku przepięknych, brązowych oczu.

  • piątka,  serial

    5 seriali, do których lubię wracać

    Dostarczają mi nie tylko niebywałej rozrywki, ale też niosą ze sobą wiele "życiówek". Ktoś nauczył się na tych serialach podrywać, przyjaźnić i kochać? Pewnie! To właśnie te historie mówią do nas najprostszymi słowami. Czasami nawet łamały panujące konwenanse, na stale wpasowując się w popkulturę. Poniższe seriale oglądałam więcej niż dwa razy. Z nimi się śmieje, z nimi płaczę, z nich powstał mój styl i część mojej rzeczywistości.

  • felieton,  film,  serial

    Escobar vs. Escobar

    Wiem, że bez tego porównania wasz poniedziałek nie będzie taki sam. Jest ono tak samo potrzebne jak Coca-cola w Afryce Południowej i tak samo słuszne jak kolejna część "Orange is the New black". Zresztą, kto porównuje film z serialem? Tylko ja. Brawa dla mnie.

  • film,  recenzja

    [KOCHAJĄC PABLA, NIENAWIDZĄC ESCOBARA] Boje się i szanuje

    Mam wrażenie, że każdy facet przegrywa taką rozgrywkę, w której zdobycie głównej nagrody, zależy od utraty ego. I gdy dochodzi do decydującego starcia, kiedy trzeba na chwile podkulić ogon i się ugiąć by osiągnąć konkretny cel, ale na koszt ego, faceci będą walczyli po trupach, byleby tego ego nie utracić. Więc gdy oglądam historie Pabla Escobara w filmie "Kochając Pabla, nienawidząc Escobara", przed oczami widzę jak ta historia mogłaby się potoczyć, gdyby ktoś nie kochał bardziej swojego ego, niż swojego życia.

  • recenzja,  serial

    [AMERICAN CRIME STORY 2] Zabójca Gianniego Versace

    Na drugi sezon serialu American Crime Story czekaliśmy ponad rok z zapartym tchem. Gdy świat usłyszał o jakim zabójstwie będzie obraz, poruszeni nie tylko zostali fani poprzedniej serii, ale także cały świat mody. Zabójstwo Gianniego Versace było jednym z najgłośniejszych morderstw końcówki XX wieku. Projektant został zabity przed własnym domem w Miami Beach przez seryjnego mordercę. I nie był to przypadek.