• film,  recenzja

    Recenzja [AVENGERS: WOJNA BEZ GRANIC] dla ignorantów

    Na tym seansie czułam się prawie tak, jakbym właśnie przekraczała granicę, która kiedyś wydawała mi się nie do przejścia. Na zmianę się śmiałam, miałam łzy w oczach i cholernie bałam się o każdego z bohaterów. Bo byli tam wszyscy, których kocham, lubię i chce dla nich jak najlepiej, w szczególności na szklanym ekranie. Na końcu chciałam biegać i krzyczeć, tak samo jak po obejrzeniu ostatniego odcinka pierwszego sezonu Gry o Tron. Moje serce skakało, a ja wiedziałam, że właśnie nastąpił moment, po którym żaden film Marvela nie będzie już taki sam. Ale to jest wersja dla fanów, dla laików jest zupełnie inna.

  • recenzja,  serial

    Walka Jessici Jones z [JESSICA JONES]

    Wydawać by się mogło, że będzie kogoś ratować, za kimś gonić i czegoś szukać. Ale nie, to nie jest normalny serial o superbohaterach. Wszyscy powinniście to na wstępie wiedzieć. Jessica się kaleczy, łamie nos, ręce, leci z niej krew. Dużo przeklina, wszystkich wyzywa i pije. Często ląduje w śmieciach. A na dodatek wmawia nam wszystkim, że nikt ani nic ją nie obchodzi.