• film,  recenzja

    Niech żyje [KRÓL]

    Co się składa na dobry film kostiumowy? Trzymanie się faktów czy może jedynie trzymanie się pięknych, zgodnych z odpowiednią epoką strojów? Netflix postawił sobie bardzo trudne zadanie - zrealizowanie sztuki Shakespear’a „Henry”. „Król” pochłonął bardzo dużo pieniędzy, ale widać w nim wyjątkowy upór.

  • recenzja,  serial

    [ŻYCIE Z SAMYM SOBĄ] to ciekawa sprawa

    Bardzo dużo się mówi dzisiaj o samoświadomości, o umiejętności kochania siebie w każdych okolicznościach. O tym, że najpierw trzeba zaakceptować wszystko co się w sobie nosi, zanim pozwolimy komuś je pokochać. Widać to wszędzie na Instagramie, można o tym przeczytać w wielu poradnikach i każdy terapeuta też Ci to powie - pokochaj siebie, bo to własne na siebie jesteś skazany całe życie. Paul Rudd w nowym serialu Netflixa stanął ze sobą twarzą w twarz, ale w niezbyt dobrych okolicznościach.

  • recenzja,  serial

    [THE SPY] Agent 088

    Mosad, KGB, CIA, FBI - ile jeszcze agencji jest na świecie? Ile agentów, którzy muszą nagle zmienić całą swoją tożsamość i wedrzeć się do jakiegoś środowiska cichaczem? Ilu z nich straciło życie od czasu pierwszej wojny światowej? Nie wiemy. To informacje, które trzyma się za zamkniętymi drzwiami biur, które poukrywane są pomiędzy budynkami. Ale jedna z nich ujrzała światło dzienne ostatnio na Netflixie w postaci mini serialu - historia Eliego Cohena, egipskiego imigranta mieszkającego w Izraelu w latach 60.

  • recenzja,  serial

    [TRZYNAŚCIE POWODÓW 3] bez powodu

    W ostatnich latach panuje bardzo duży trend na robienie seriali z przesłaniem. Ale takim mocnym. Trzeba w nich poruszać tematy, które akurat bolą albo boleć będą społeczeństwo. Tworzyć ważne dzieła, które zmieniają świat, podstępowanie ludzi i patrzenie na różne rzeczy. Serial „Trzynaście powodów” Netflixa był taki, ale dwa lata temu. Twórcy powiedzieli o gwałcie i dręczeniu w amerykańskich szkoła w odpowiedni sposób byśmy ich usłyszeli. Ale potem - stało się to wtórne. W trzecim sezonie nam się po prostu przejada.

  • recenzja,  serial

    [STRANGER THINGS 3] Do trzech razy sztuka

    Niespełna trzy lata temu dostaliśmy prawdziwą petardę od Netflixa - serial Stranger Things. Ciekawa historia połączona z niesamowita scenografią, rola granymi przez nieznanych wówczas aktorów oraz miliony wydane na promocje. To musiało stać się hitem! Świat niemalże zachwycił się latami 80 XX w, tak, że powróciły praktycznie w każdym tego słowa znaczeniu. No może nie wróciliśmy do używania diskmanów, krótkofalówek i telefonów na kablu, ale totalnie zachłysnęliśmy się stylem retro. Przy okazji zafascynowała nas przedstawiona historia, wyjątkowa w każdym calu i pięknie prowadzona. I wszystko było fajnie, jest fajnie, ale czy warto było to powtarzać ten trzeci raz?

  • recenzja,  serial

    [JESSICA JONES 3] w wielkiej chwale

    Nie musimy wszystkich lubić. Zawsze zdarza się ktoś na naszej drodze, kto nie do końca nam pasuje. Tak jak i my nie pasujemy każdemu. Przecież, nie jesteśmy lodami waniliowymi. Jessica tę wiedzę ma, a bardziej niż pewne jest to, że wszyscy ją nie lubią. W ciągu 3 sezonów „Jessica Jones” udowodniono, ze bohater nie musi być wielbiony przez wszystkich, by być skuteczny. Nie musi posiadać nie wiadomo jaką siłę, ani w ogóle mieć parcie na to, żeby ratować lubi. Jessica Jones w swoim ostatnim sezonie okazała się słaba, śmiertelna, ale i skromna aż do bólu. Jej arogancja, ambicja i odwaga sprawiły, że mogła odejść w pokoju.

  • felieton,  serial

    Zbite i wyolbrzymione [CZARNE LUSTRO 5]

    Słyszeliście o tym, że zasoby na świecie zostały policzone i starczy nam ich do 2050 roku? Że nie będziemy w stanie już przetrwać dalszych następstw globalnego ocieplenia i po prostu zamarzniemy? Albo słyszeliście o tym, że roboty przejmą kontrole nad naszymi mózgami i stworzą własną cywilizacje? Tak, teorii spiskowych, wróżb i obliczeń na temat zagłady ludzkości jest wiele. Pamiętam jak ludzie przygotowywali się na koniec świata w 2012 roku. A my przeżyliśmy. Jednak, twórcy „Czarnego lustra” od 5 sezonów zaznaczają problemy społeczeństwa technologicznego w bardzo dobitny sposób. Serial od lat szokuje, wręcz straszy. Mimo, że pierwszy czy drugi sezon był jak horror, to piąty już nie za bardzo kogoś wystraszył.

  • recenzja,  serial

    [WHAT/IF] Wszyscy kłamią

    Po obejrzeniu „Johna Wicka”, całej trylogii, Pokemonów i paru innych filmów, brakowało mi trochę dreszczyku emocji. Fakt, w Johnie trochę był, ale ginął gdzieś pomiędzy choreografiami i debilną fabułą. Więc bardzo ucieszyłam się gdy zobaczyłam zwiastun nowego serialu Netflixa z Renee Zellwegger. Nasza Bridget Jones przeszła niezła przemianę i zagrała w nim rolę bardzo, a to bardzo zimnej suki. Na tym niestety koniec dobroci, bo serial nic więcej nie wnosi.

  • recenzja,  serial

    [THE CHILLING ADVENTURES OF SABRINA 2] Ciemna strona mocy

    Rola seriali młodzieżowych zdaje się być prosta. Albo bawią albo poprzez zabawę uczą. Netflix ostatnio stwierdził, ze chce być tym nauczycielem dla wielu młodych osób i wypuszcza seriale, które odpowiadają na społeczne problemy. Stara się pokazać nastolatkom, że życie jest w wielu odcieniach szarości, czasami totalnie niepotrzebnie. Taka rola też przypadła drugiemu sezonowi „The Chilling Adventures of Sabrina”.