• recenzja,  serial

    [W GŁĘBI LASU] Demony przeszłości powracają

    Zauważyliście na pewno, że Internet oraz krytycy nie huczą o niczym innym a o nowych serialach. W czasach, gdy zabrano nam kinowe premiery, trudno recenzować nowe filmy.. Dlatego też Oskary zostały przełożone na kwiecień przyszłego roku by dać szansę wszystkim się w nowym roku zaprezentować. Już niedługo! Tymczasem Netflix częstuje nas kolejnym serialem zrobionym przez Polaków. „W głębi lasu” to kryminał i to nawet całkiem niezły.

  • film,  piątka

    5 filmów do których lubię wracać cz.2

    Nastały takie czasy, że w sumie trudno cokolwiek normalnego powiedzieć. Nie podejrzewałam nigdy, że dożyje czegoś takiego, ale jak wynika z historii, to każdy coś takiego musi przeżyć (lub nie). Kiedyś, raz na 10 lat zamykano nas w domach, byśmy po prostu przetrwali. Kiedyś, bez niczego. Dzisiaj z całym Internetowym zapleczem, skajpami, Netflixami, grami i zabawami. Nie tylko zdążymy upiec wszystkie chleby i cynamonki świata, ale też możemy nadrobić wszystkie filmy, które mamy na liście „chce zobaczyć”. Moja została ruszona w końcu i mam zamiar zmniejszyć ją o co najmniej połowę do końca kwarantanny. Jednak muszę czasami obejrzeć coś, co mnie pocieszy, dlatego sięgam na cudowną listę filmów, do których…

  • film,  recenzja

    [W LESIE DZIŚ NIE ZAŚNIE NIKT] Pierwszy Polski slasher nie taki zły

    Nie lubię horrorów. I podejrzewam, że nie umiem ich recenzować. Ale prosiło mnie o to parę osób, więc podjęłam wyzwanie i w piątek wieczorem obejrzałam to cudo. Wszystko dzięki temu, że jesteśmy totalnie zamknięci w domach, kina nie działają, a Netflix był miły i dzieło Bartka M. Kowalskiego wrzucił do siebie na platformę. A my, totalnie znudzeni już oglądaniem po raz piąty „Na Wspólnej”, pieczeniem chleba, kupowaniem papieru toaletowego i przeglądaniem setny raz Instagrama, nacisnęliśmy play. Bo umówmy się - raczej nie poszlibyśmy na to do kin.

  • film,  piątka

    5 dobrych filmów postapokaliptycznych

    Nie chce być niegrzeczna, ale wiecie, że te pogłoski o końcu świata to wynik paniki pomnożony przez ilość 20 milinów użytkowników Internetu? Wirus na pewno nas wszystkich nie wybije. A jeśli się mylę, to wybaczcie mi proszę, nie wiem już co pisze. Natomiast w tych filmach wszyscy wiedzieli jak to się skończy/ skończyło i z czym trzeba i jak walczyć. Tam świat się albo kończył albo trzeba go było zbudować na nowo. Jeśli nie widzieliście, to to jest pewnie dobry czas by zapoznać się bliżej z tematem. Ale raczej nie traktować go zbyt poważnie.

  • film,  recenzja

    [SALA SAMOBÓJCÓW. HEJTER] o równościach i nierównościach

    Gdy w grudniu zeszłego roku tragicznie ginie Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, znowu zaczęliśmy otwartą dyskusje o hejcie. Wszyscy przypomnieliśmy sobie do czego może nas zaprowadzić pielęgnowanie w sobie nienawiści, przyklaskiwanie jej i nie reagowanie na - przecież nieszkodliwe - słowa pisane w Internecie. Wszyscy w końcu pochylili się nad tym, a Jan Komasa z Mateuszem Pacewiczem, dużo wcześniej niż wszyscy (bo zdjęcia skończyły się w 2018 roku) rozpoczęli o tym rozmowę, która zaowocowała nowym filmem. „Hejter” otwiera tę dyskusję ponownie i to w świetnym stylu.

  • film,  recenzja

    [365 DNI] bez krzty godności ani polotu

    Reklamowany jako polski odpowiednik „50 twarzy Greya”, oparty na bestsellerowej powieści Blanki Lipińskiej i co najlepsze, przez nią napisany. Powstanie filmu „365 dni” ucieszyło wszystkie fanki opowieści o przygodach Laury oraz Massimo, ale chyba nikt nie podejrzewał, że wyjdzie to jakkolwiek dobrze. Za reżyserką stanęła Barbara Białowąs odpowiedzialna za „Big Love” oraz Tomasz Mandes, który także nie ma na koncie najlepszych produkcji. Jednak widać, że to nie oni finalnie sklejali film, inaczej, może nie byłby taki zły.

  • film,  piątka

    5 dobrych filmów o ojcach

    W czasie dominacji feminizmu, walki o prawa kobiet do decydowania o losach swojego ciała, życia i wszystkiego, powiedzmy, że nie docenia się roli mężczyzny. Ma być i ma być miły. Dlatego też powstało ostatnimi czasy bardzo dużo stowarzyszeń, które walczą o prawa mężczyzn w tym całym szaleństwie. Mało się o tym mówi, ale tak jest. Rola ojca zawsze była sprowadzana do marginesu, lekceważona. Ojciec miał być, miał być szanowany i w sumie tyle. Nikt nigdy nie uczył nikogo jak tę miłość przekazać, jak w ogóle być ojcem przez duże O. Jakoś natchnęło mnie do tego tematu i by znaleźć parę filmów, które mówią i pokazują same dobre ojcowskie praktyki. Panowie,…

  • film,  recenzja

    [BOŻE CIAŁO] bo Bóg tak chciał

    Już po zwiastunie tego filmu chciałam koniecznie na niego iść. Bił z niego rodzaj cynizmu katolickiego, który, jako agnostyczka bardzo lubię. Nie śmiejemy się z nim z wizerunku kościoła katolickiego, ale raczej z dogmatów, które nim rządzą. Nas to śmieszy. Jednak dla bohaterów filmu to świat, w którym żyją i świat, którego zasad muszą się trzymać. Jednak Jan Komasa i Mateusz Pacewicz (mój rówieśnik, R.U. 1992) postanowili napisać i zrobić film, który pokazuje nam coś w dobry sposób, bez zbędnego, ostatnio bardzo modnego szokowania.

  • film,  recenzja

    [(NIE)ZNAJOMI] nie mają się czego wstydzić

    Mówią, że warto trzymać bliżej siebie wrogów aniżeli przyjaciół, a ufać jedynie sobie. Grona naszych znajomych jednak zmienia się z roku na rok od czasów szkolnych i potem stabilizuje się po studiach. Wielu z nich znamy od lat, niektórych od niedawna, ale czujemy, że znamy się ze wszystkimi jak łyse konie. Ale czy wiecie wszystko o osobach, z którymi co piątek upijacie się w świetle księżyca? Wiecie z czym się zmagają na co dzień, co ich boli, co ich cieszy albo co im doskwiera? Bohaterom remaku „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” w polskiej wersji „(Nie)znajomi” świetnie się udaje. Ale film za to nie udaje pierwowzoru, a jedynie za nim…

  • film,  recenzja

    [PIŁSUDSKI] Lekcja historii numer dwa

    Wszyscy znamy ją od podszewki, od lat. Towarzyszyła nam przy każdej możliwej okazji, jak i co 11 listopada. Wszyscy znamy ją praktycznie na pamięć, bo to największa chluba naszego narodu – udało nam się wyzwolić, stać się Niepodległym Państwem po 140 latach niewoli. Pewnie bez takiego Pana dzisiejszej Polski by nie było albo znalazł by się jakiś inny, który porwałby się z taką samą motyką na słońce. Ale nie jest on bez winy, nie jest czysty i święty, chociaż to właśnie Józef Piłsudski zasługiwał na dobry film już od dawna. A nikt za bardzo nie chciał się tematu podjąć. I w końcu Pan Michał Rosa temat podejmuje, a w roli…