• film,  recenzja

    [365 DNI] bez krzty godności ani polotu

    Reklamowany jako polski odpowiednik „50 twarzy Greya”, oparty na bestsellerowej powieści Blanki Lipińskiej i co najlepsze, przez nią napisany. Powstanie filmu „365 dni” ucieszyło wszystkie fanki opowieści o przygodach Laury oraz Massimo, ale chyba nikt nie podejrzewał, że wyjdzie to jakkolwiek dobrze. Za reżyserką stanęła Barbara Białowąs odpowiedzialna za „Big Love” oraz Tomasz Mandes, który także nie ma na koncie najlepszych produkcji. Jednak widać, że to nie oni finalnie sklejali film, inaczej, może nie byłby taki zły.

  • film,  recenzja,  serial

    Ulubieńcy 2019 roku

    To był rok dominacji Netflixa. Widać to nie tylko wszędzie w Internecie, ale także sama to zauważyłam. Co raz częściej nie mam siły iść w zimnie do sali kinowej. Wolę odpalić sobie, nawet coś starego, na swoim komputerze podłączonym do telewizora. Także mogłabym rzec, że zamiast wychodzić ze swojej strefy komfortu, wolałam siąść sobie w ciepłych skarpetkach, z dużym kubkiem czekolady i kliknąć po prostu „play”. Woli to robić 8 milionów ludzi w całej Polsce, które płacą za amerykańską platformę. Ta natomiast rośnie w siłę, mimo powstających jak kwiatki po deszczu nowych platform. Apple+, Amazon, HBO, Disney+ – konkurencja nie śpi, rośnie, a my nie jesteśmy w stanie, bez jakiejś konkretnej…

  • film,  piątka

    5 wakacyjnych filmów

    Fakt, wakacje już u kresu, ale poczujmy to jeszcze raz. Powiew morskiego powietrza, zimnego drinka, gorące noce, dotyk piasku i puste kalorie. Momenty błogiego lenistwa, kiedy nikt nic od nas nie chce, nic nie musimy, a jedyne co wypada to włożyć kostium kąpielowy. Albo wsiąść do pociągu byle jakiego. A to o co mamy nie dbać, my decydujemy. Na dole lista filmów, które wprowadzą nas jeszcze raz w taką atmosferę - lepiej lub gorzej - bo każdy ma swoją definicje relaksu.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Przed wschodem i zachodem, a potem przed północą

    Trylogia Linklatera jest wyjątkiem w całej kinematografii. Gdy obejrzałam pierwszą cześć, myślałam, że to by było na tyle. Pięknie wykonany obraz, z cudną historią zostaje zamknięty, a ja mogę sobie dopisać do tego happy end jaki chce. A jednak w 1995 osiągnął taki sukces, że postanowiono 9 lat później nakręcić kontynuacje, i kolejne 9 lat później część trzecią. Pochyliłam się na chwile nad tym wyjątkiem i serwuje Wam dziś recenzję nie jednego, a trzech całkiem dobrych filmów. Dobrych nie w całości, ale osobno.

  • piątka,  serial

    5 seriali, do których lubię wracać

    Dostarczają mi nie tylko niebywałej rozrywki, ale też niosą ze sobą wiele "życiówek". Ktoś nauczył się na tych serialach podrywać, przyjaźnić i kochać? Pewnie! To właśnie te historie mówią do nas najprostszymi słowami. Czasami nawet łamały panujące konwenanse, na stale wpasowując się w popkulturę. Poniższe seriale oglądałam więcej niż dwa razy. Z nimi się śmieje, z nimi płaczę, z nich powstał mój styl i część mojej rzeczywistości.

  • felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Dziewczyna podoba do nikogo

    Jest rok 2002 - początek najbrzydszego i najdziwniejszego 10-lecia w historii popkultury. Były one potwierdzeniem tezy, że gdy ma być dobrze, najpierw musi być źle. I wtedy było źle. Kariera Jennifer Aniston i Jake'a Gyllenhaal jeszcze nie ruszyła z kopyta, ale znaleźli się we wspólnym filmie "The good girl". Dramato-romanso-komedii, która nie stała się niczym innym a dziewczyną, która jest podobna do nikogo.