• film,  recenzja

    [VENOM] i jak go poznać

    Przed każdym filmem wszystkim fanom towarzyszy prawdziwy dreszczyk emocji. Co tam będzie, co pokażą? W szczególności po ostatnich Avengersach, oglądamy każdą nową produkcję Marvela z istnym skupieniem i pytaniem: co dalej z naszymi bohaterami? Natomiast "Venom" nie tyle nie odpowiedział na to pytanie, nie ruszył tematu ani o milimetr, to nie dał się nam w ogóle poznać.

  • felieton,  serial

    Problemy seriali DC Comics

    Od tygodni męczę Arrow, z czystej, nieposkromionej ciekawości. Kiedyś oglądałam Flash, a czasami włączę sobie Supergirl. Nie omieszkam też przełączyć się na filmy DC i zobaczyć jak konkurencja sobie radzi. Tylko problem polega na tym, ze niezbyt sobie radzi. W tym momencie znajduje się 20 lat za tymi, wspomnianymi wcześniej, murzynami. I chce Wam opowiedzieć dlaczego.

  • film,  recenzja

    [ANT MAN I OSA] Kwantowy świat Scotta Langa

    Pamiętacie film "Mucha"? O jezu, ja go zapamiętam do końca życia. Zapisał się w mojej pamięci jako najbardziej obleśny film w historii całej kinematografii. Nigdy z mojej głowy nie zniknie obraz człowieka przekształcającego się w obleśna muchę. NIGDY. Ale tu nie o muchach będzie mowa, tylko uczynnej jednej mrówce.. Ona postanowiła tym razem całego świata nie ratować, a przynajmniej nie naszego świata, tylko swój własny.

  • piątka,  serial

    5 seriali, których obejrzenia się wstydzę

    Macie taką listę - historii, których się wstydzicie? Ja taką mam. Co nie zmienia faktu, że czasami siedząc ze znajomymi opowiem jedną z nich. A potem któraś z koleżanek w złym humorze dzwoni do mnie i prosi, żebym opowiedziała to jeszcze raz. Jednak lista seriali, których się wstydzę jest bardziej osobista. To jest prawie tak samo jak z przyjaciółmi, których nie zabieracie nigdzie, nie zapraszacie nigdzie, bo sam fakt posiadania ich jest słaby. Pewnie są bezdomni albo trędowaci.

  • film,  recenzja

    Recenzja [AVENGERS: WOJNA BEZ GRANIC] dla ignorantów

    Na tym seansie czułam się prawie tak, jakbym właśnie przekraczała granicę, która kiedyś wydawała mi się nie do przejścia. Na zmianę się śmiałam, miałam łzy w oczach i cholernie bałam się o każdego z bohaterów. Bo byli tam wszyscy, których kocham, lubię i chce dla nich jak najlepiej, w szczególności na szklanym ekranie. Na końcu chciałam biegać i krzyczeć, tak samo jak po obejrzeniu ostatniego odcinka pierwszego sezonu Gry o Tron. Moje serce skakało, a ja wiedziałam, że właśnie nastąpił moment, po którym żaden film Marvela nie będzie już taki sam. Ale to jest wersja dla fanów, dla laików jest zupełnie inna.

  • recenzja,  serial

    Walka Jessici Jones z [JESSICA JONES]

    Wydawać by się mogło, że będzie kogoś ratować, za kimś gonić i czegoś szukać. Ale nie, to nie jest normalny serial o superbohaterach. Wszyscy powinniście to na wstępie wiedzieć. Jessica się kaleczy, łamie nos, ręce, leci z niej krew. Dużo przeklina, wszystkich wyzywa i pije. Często ląduje w śmieciach. A na dodatek wmawia nam wszystkim, że nikt ani nic ją nie obchodzi.