• recenzja,  serial

    [THE BOYS] rozwalają na łopatki

    Brakowało mi w tym roku dobrej dawki superbohaterskich emocji. Przez brak Marvela w kinach, odczuwam niesamowitą pustkę w tej, mojej małej przestrzeni sercowej. Nie ma adrenaliny, scen po napisach, gonienia za najszybszą recenzją, kolejnego świetnego (lub mniej) filmu. Nie ma spierania się na forach z prawdziwymi fanatykami MCU. Aż tu nagle, gdzieś zza pazuchy, pojawiło się „The Boys”. I totalnie wypełniło miejsce, które Marvel pozostawił w totalnej rozsypce.

  • recenzja,  serial

    [EMILY W PARYŻU] obraziła Francuzów

    Nie mam dobrych wieści. W sumie to nawet się zdenerwowałam po finale tego serialu, mimo, że przez jego większą część byłam bardzo zrelaksowana. Te 3 godziny seansu odbiły mi się czkawką dopiero po głębszej analizie przypadku, a ten jest arcy ciekawy. „Emily w Paryżu” to żaden „Seks w wielkim mieści”, ani żadna „Plotkara”. Błagam Was, miejcie litość.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Frantic na tropie normalności

    Pamiętacie może Romana Polańskiego? Na pewno! Ten mały wielki człowiek przyczynił się wielce dla polskiego i zagranicznego kina. Robił filmy przełomowe jak na swoje czasy i kajał się kombinowaniem. Podejmował w swoich dziełach trudne i przerażające tematy, wyrabiając sobie specjalizacje w thrillerach psychologicznych, horrorach i strasznych kryminałach. W jednym ze swoich normalniejszych dzieł „Frantic” łączy w sobie energetyczny thriller oraz ciekawy kryminał.

  • film,  recenzja

    Odarta z magii [MULAN]

    Pewnej bardzo feralnej Gwiazdki, znalazłam pod choinką kasetę z bajką „Mulan”. Miałam 6 lat. Marzyłam o lalce Barbie albo o kolejnym samochodzie sterowanym na pilota. Ku mojemu zdziwieniu, wielką kolejkę górską na te Święta dostał mój brat. A ja kasetę „Mulan”. Na szczęście nie pozostał po tej sytuacji niesmak (chociaż mógłby), a już film, tym razem obejrzany na dużym ekranie, zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie.

  • recenzja,  serial

    Tylko mi się podobała [ROZŁĄKA]

    Kosmos kojarzy się wszystkim z wielką niewiadomą. Planety, odległe od nas o miliony kilometrów. Pustynne kręgi, na których nie ma (i może nie było) żadnego życia. Fascynuje nas ten temat strasznie, dlatego też powstają o tym różne filmy i seriale. Nie jest to może mój ulubiony motyw przewodni, ale na mnie i na reszcie świata wielkie wrażenie zrobił „Interstellar”. Wbił w fotel, pozbawił na chwilę tchu. W nowym serialu Netflixa „Rozłąka” momentami jest bardzo podobnie, co naprawdę zachwyca. Ale jak się okazało, tylko mnie.

  • film,  recenzja

    Zaniedbani [NOWI MUTANCI]

    Za dzieciaka kochałam X-Menów. Napisałam o tym bardzo długi artykuł przy okazji recenzowania ostatniego filmu „Mroczna Pheonix”. I teraz naprawdę robi mi się przykro, gdy widzę, co pozostawiło jeszcze po sobie Fox. Zdusiło ich, przy gardłach i czekało, aż powoli uleci z nich życie. „Nowi Mutanci” mimo imponujących wyników w światowych Box Officach, nie są dobrym filmem, a szkoda.

  • film,  piątka

    5 dobrych filmów o szkole

    W okół powrotu do szkoły jest teraz mnóstwo kontrowersji. Ale odłóżmy je na bok, bo to nie jest żaden blog o tematyce społeczno-politycznej. My tutaj o filmach i serialach! A szkoła to jeden z ulubionych tematów naszych ukochanych kinematografów. Tam mogą się dziać cuda. Upojne chwile, gorące romanse, chwile pełne grozy, społeczne przemiany. Darzymy czasy szkolne wyjątkowym sentymentem, dlatego większość z nich traktujemy po macoszemu. Niektóre jednak przekazują młodszym pokoleniom wiele mądrości, a niektóre bawią do łez. Przed Wami zestawienie tych, na które warto zwrócić uwagę.

  • felieton,  film,  oldskul

    [OLDSKUL] Dlaczego nie lubię Gwiezdnych Wojen?

    Broniłam się całymi latami! Gdy ktoś mi opowiadał o co chodzi, wyłączałam się, siejąc swoja propagandę anty-Gwiezdne Wojny. Nie mogłam znieść tej historii, przez to, że wydawała mi się bardzo skomplikowana, przerysowana, zbyt nabita w butelkę i udająca statek, niż wszystkie inne. Stwierdziłam, że czas to zmienić. Nie mogę mówić, że znam się na filmach, jak nie potrafię obejrzeć jednej z najpopularniejszych sag w historii, bo „tak”. Bo, właśnie, co?

  • recenzja,  serial

    [GOOD GIRLS] Czas na gangsterki

    Gdy oglądałam pierwszy sezon, wmawiałam sobie, że to tylko „kaprys” Netflixa. Robi serial, który jest lekką zapchaj dziurą by sprawić paru osobom zdawkową przyjemność. Ale nie! Ten rozrósł się do aż trzech sezonów, zgarnął sympatie ponad 300 milionowej publiczności platformy na całym świecie. Króluje sobie także w tygodniowych rankingach na samych szczytach. „Good girls” to lek na nudę, ale o średnim działaniu.

  • film,  recenzja

    Dakota nie jest już [NA TOPIE]

    Bo jej miejsce zajął, bezwstydnie ktoś inny. Tym kimś jest Tracee Ellis Ross i jej gwiazda estrady Grace Davis w nowym film "Na topie". A że w końcu wracamy do kin, a przynajmniej ja i moje Unlimited w Cinema City wracają, to mogę Wam o tym filmie spokojnie donieść. Film Nishy Ganatry to nie tylko muzyczna sielanka, ale także najlepszy film jaki dotychczas widziałam z Dakotą Johnson! Ale nie najlepszym, w ogólnym tego słowa znaczeniu.