• film,  recenzja

    [PRIME TIME] Mamałyga po polsku

    Polakom nie powodzi się na Netflixie. I raczej przez następne parę miesięcy to się nie zmieni. Większość seriali oraz filmów oryginalnie produkowanych we współpracy z platformą to średnia przyjemność, bo jak często gęsto nasze rodaki myślą, że coś umieją, ale okazuje się, że brakuje im jednak środków. I chociaż w przypadku „Prime Time” nie brakowało środków, to wielu rzeczy tam nie było, byśmy powiedzieli że to całkowicie dobry film.

  • film,  recenzja

    [MANK] czyli o tym jak tworzona jest magia kina

    Alkohol, mniej legalne używki, trochę talentu, bogaci znajomi i pogodzenia z tym, że żyje się w jednej, wielkiej iluzji. Taki tryb życia wiódł i to uważał za klucz do sukcesu najpopularniejszy scenarzysta w międzywojennym Hollywood, Herman J. Mankiewicz. Po strąceniu z piedestału zaczyna pisać scenariusz, w którym śmierć magnata przemysłu gazeciarskiego daje impuls do odkrycia prawdy, kim naprawdę był ten tajemniczy człowiek. Brzmi znajomo? Możliwe, ponieważ jest to scenariusz do „Obywatela Kane’a” - filmu, który od premiery w 1941 roku do dziś niezmiennie wywiera ogromny wpływ na kinematografię. Historię jego powstania możemy zobaczyć w nominowanym do Złotych Globów i Oskarów filmie „Mank.

  • film,  recenzja

    [OBIECUJĄCA MŁODA KOBIETA] Doskonały miks przebojów

    Dokładnie wtedy, gdy podwoje kin się otworzyły, ukazała mi się ONA. I chociaż miałam wielką ochotę do tego kina ruszyć, to okazało się, że tego filmu jeszcze nie grają. Jednak udało mi się znaleźć go gdzieś w odmętach Internetu i dosłownie pochłonąć. A gdy już myślałam, nucąc sobie piosenkę Paris Hilton, że wszystko dobre, co dobrze się kończy, okazało się, że „Obiecująca Młoda Kobieta” ma mi dużo więcej do zaoferowania niż myślałam. A przede wszystkim - jeden z najlepszych finałów w historii.

  • film,  recenzja

    Jak ze snów [WONDER WOMAN 1984]

    Ten rok zaczynamy z przytupem - od pierwszego superbohaterskiego filmu. Na „Wonder Woman 1984” czekaliśmy ponad trzy lata, a premiera w pandemie jakoś nie wyszła. Postanowiono przenieść ją na platformę HBO Max i także pozostawić w kinach, tam gdzie są otwarte. Polacy zdecydowali się wprowadzić Dianę dopiero w kwietniu, ale ta już śmiga po wszystkich dostępnych nielegalnych źródłach. Łatwo ją znaleźć, ale gorzej ją polubić.

  • film,  recenzja,  serial

    Ulubieńcy 2020 roku

    „W związku z zaistniałą sytuacją..” pisałam tak w tym roku z milion razy. Pandemia koronawirusa zmieniła nasze życie o 180 stopni. Najpierw siejąc gigantyczną panikę, a potem zamykając nas w domach. Mieliśmy do dyspozycji wszystkie dostępne rozrywki w internecie i cztery serwisy streamingowe (a w niektórych krajach nawet i z 6). Mogliśmy do woli oddawać się lenistwu i nadrabianiu nieobejrzanych tytułów.

  • film,  recenzja

    Odarta z magii [MULAN]

    Pewnej bardzo feralnej Gwiazdki, znalazłam pod choinką kasetę z bajką „Mulan”. Miałam 6 lat. Marzyłam o lalce Barbie albo o kolejnym samochodzie sterowanym na pilota. Ku mojemu zdziwieniu, wielką kolejkę górską na te Święta dostał mój brat. A ja kasetę „Mulan”. Na szczęście nie pozostał po tej sytuacji niesmak (chociaż mógłby), a już film, tym razem obejrzany na dużym ekranie, zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie.

  • film,  recenzja

    Zaniedbani [NOWI MUTANCI]

    Za dzieciaka kochałam X-Menów. Napisałam o tym bardzo długi artykuł przy okazji recenzowania ostatniego filmu „Mroczna Pheonix”. I teraz naprawdę robi mi się przykro, gdy widzę, co pozostawiło jeszcze po sobie Fox. Zdusiło ich, przy gardłach i czekało, aż powoli uleci z nich życie. „Nowi Mutanci” mimo imponujących wyników w światowych Box Officach, nie są dobrym filmem, a szkoda.

  • film,  recenzja

    Dakota nie jest już [NA TOPIE]

    Bo jej miejsce zajął, bezwstydnie ktoś inny. Tym kimś jest Tracee Ellis Ross i jej gwiazda estrady Grace Davis w nowym film "Na topie". A że w końcu wracamy do kin, a przynajmniej ja i moje Unlimited w Cinema City wracają, to mogę Wam o tym filmie spokojnie donieść. Film Nishy Ganatry to nie tylko muzyczna sielanka, ale także najlepszy film jaki dotychczas widziałam z Dakotą Johnson! Ale nie najlepszym, w ogólnym tego słowa znaczeniu.

  • film,  recenzja

    [W LESIE DZIŚ NIE ZAŚNIE NIKT] Pierwszy Polski slasher nie taki zły

    Nie lubię horrorów. I podejrzewam, że nie umiem ich recenzować. Ale prosiło mnie o to parę osób, więc podjęłam wyzwanie i w piątek wieczorem obejrzałam to cudo. Wszystko dzięki temu, że jesteśmy totalnie zamknięci w domach, kina nie działają, a Netflix był miły i dzieło Bartka M. Kowalskiego wrzucił do siebie na platformę. A my, totalnie znudzeni już oglądaniem po raz piąty „Na Wspólnej”, pieczeniem chleba, kupowaniem papieru toaletowego i przeglądaniem setny raz Instagrama, nacisnęliśmy play. Bo umówmy się - raczej nie poszlibyśmy na to do kin.

  • film,  recenzja

    [SALA SAMOBÓJCÓW. HEJTER] o równościach i nierównościach

    Gdy w grudniu zeszłego roku tragicznie ginie Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, znowu zaczęliśmy otwartą dyskusje o hejcie. Wszyscy przypomnieliśmy sobie do czego może nas zaprowadzić pielęgnowanie w sobie nienawiści, przyklaskiwanie jej i nie reagowanie na - przecież nieszkodliwe - słowa pisane w Internecie. Wszyscy w końcu pochylili się nad tym, a Jan Komasa z Mateuszem Pacewiczem, dużo wcześniej niż wszyscy (bo zdjęcia skończyły się w 2018 roku) rozpoczęli o tym rozmowę, która zaowocowała nowym filmem. „Hejter” otwiera tę dyskusję ponownie i to w świetnym stylu.