• recenzja,  serial

    [OTWÓRZ OCZY] i podróżuj duszą

    Każdy z nas chciałby móc w pewnej chwili pojawić się gdzieś indziej. Po prostu pstryknąć palcami i w deszczową niedzielę znaleźć się na plaży na Malediwach. Niestety nie jest to możliwe, jeszcze! Ale Karolina umie się przenosić, w śpiączce. Nie była to podróż na rajską wyspę, ani nawet do jakiegoś dalekiego miasta, ale do ośrodka Druga Szansa, w nowym, polskich serialu Netflixa „Otwórz oczy”.

  • piątka,  serial

    5 dobrych seriali Apple

    Prawie dwa lata subskrypcji za darmo dostałam z nowym telefonem od Apple. I olałam to. Początkowo na platformie świeciło pustkami i można było jedynie wypożyczyć jakiś film za 14 lub 8 zł. I fajnie, ale dwa lata później zrobiło się tego całkiem sporo i jest w czym wybierać. Dla małych i dla dużych. Dla mniej i bardziej wybrednych. Dla Ciebie i okazało się, że też dla mnie. W ostatni miesiąc darmowej subskrypcji, udało mi się nadrobić dokładnie pięć autorskich seriali Apple!

  • recenzja,  serial

    [LOKI] Nowy, marvelowy porządek

    Potrzebowałam trochę czasu na napisanie tego tekstu. Nie dlatego, że jest gorąco i wole jeździć na rowerze, ale dlatego że to był trudny tekst! Co ja mogę napisać, czego jeszcze nie napisano? Marvel musiał skakać ponad poprzeczkę którą sobie sam ustawił a i udało mu się doskoczyć! „Loki” wgniótł w fotele, kanapy i stołki wszystkich zainteresowanych i utwierdził nas w przekonaniu, że stary Marvel, stare MCU to już przeszłość. Dosłownie.

  • recenzja,  serial

    [ROJST 97] Nosił wilk razy kilka

    Ostatnio dużo jest polskich produkcji, które zaczynają mieć sens. Prawdę mówiąc, jak zajrzycie sobie na historie wpisów z tego roku, 1/4 to recenzje polskie, nad którymi się zachwycam. Mamy to do siebie, że goniąc za zachodem, zapominamy o swojej tożsamości narodowej i próbujemy stać się tamtymi, Amerykanami. A wychodzi nam wszystko koślawo. Jan Holoubek podszedł do sprawy inaczej i wycisnął z polskiej tożsamości istną lemoniadę dając nam nowy sezon „Rojst” we współpracy z Netflixem.

  • felieton,  serial

    [SEX/LIFE] Tylko dla dorosłych

    Reklamowany jako lżejsza wersja „365 dni”, więc zajrzałam. Nie spodziewałam się jej dosłownie, ale właśnie taką dostałam. Trend na babskie soft porno trwa w najlepsze, a my sobie siedzimy na kanapie i chrupiemy chipsy, podczas gdy te Panie, w tych serialach gorsze są od tych na Pornhubie. Oczywiście są dobre seriale na rynku, które da się oglądać i robi się to przyjemnie, natomiast nie należy do nich nowy twór Netflixa „Sex/Life”.

  • felieton,  serial

    [HALSTON] Ta recenzja nie ma znaczenia

    O szalonych latach 70 i 80 XX wieku w Nowym Jorku krążą istne legendy! Powstanie Studia 54 to był przełomowy moment dla śmietanki towarzyskiej tamtych czasów. To właśnie tam powstawały nazwiska, które do dzisiaj wspominamy z łezką nostalgii. Jednym z nich był Halston - projektant mody, którego zaciętość w dążeniu do celu była niesamowita, ale także przerażała. Netflix zrobił o nim mini serial z Ewanem McGregorem w roli głównej. Jak to wypadło?

  • recenzja,  serial

    [SEXIFY] Sztuka polskiej, dobrej zmiany

    Podeszłam do tego z dużą dozą realizmu - przecież to nie może być dobre! Gdy więc, klikałam „odtwórz” domyślałam się, że mogę obejrzeć ten serial jedynie do przysłowiowego „kotleta” i potem napisać w recenzji jak bardzo mi się nudziło. Ale tak nie było. Każdy odcinek wciągałam dosłownie nosem i nie miałam dość. Może „Sexify” to nie jest polskie „Sex Education” ale zbliżyło się do nich na tyle, że dla mnie jest oznaką dobrej zmiany dla polskich twórców na Netflixie.

  • recenzja,  serial

    [FALCON AND THE WINTER SOLDIER] Duma wojownika

    Strategia Marvela na 4 fazę MCU sprawdza się. Studio wypuszcza fajne seriale, które potem uzupełni i wyjaśni w filmach. Dzięki czemu bardziej czekamy na filmy, ale też z większa pasją oglądamy te seriale. Bo chcemy wiedzieć co będzie dalej! Po „WandaVision” przyszedł czas na dwóch obiecujących Panów, którzy niosą brzemię Kapitana Ameryki – „Falcon and The Winter Soldier”. Jak im poszło w tym rozdaniu? Zaczęli dobrze. „WandaVision” podniosła poprzeczkę bardzo wysoko. Tak wysoko, że widzę w recenzjach „nie tak dobre jak” i „gorsze od’. Nic dziwnego, po prostu serial o naszej ulubionej parze to było coś nowego. W tym przypadku Malcom Spellman stworzył klasyczne sześć odcinków, wyglądających jak starsze części…

  • felieton,  serial

    [POKOLENIE] Nowi, wspaniali ludzie

    Jako millenials trudno mi zrozumieć 15-latkę, która dumnie ogłasza na swoim Instagramie, że chce zostać influencerką. Że chce być sławna, dostawać za darmo paczki z kosmetykami i robić sobie zdjęcia na wyrost. Albo może to jedynie wyobrażenie, które stworzyły media na przestrzeni lat. Trudno mi zrozumieć manifest generacji Z, którzy urodzili się z telefonem w ręku, ogłaszając, że nic ich nie obchodzi. HBO zdecydowało się scharakteryzować tę grupę, dając im własny serial i „Pokolenie” jest właśnie o nich.

  • recenzja,  serial

    [KTO ZABIŁ SARĘ?] Telenowela kryminalna

    Meksykańskie telenowele miały to do siebie, że trwały bez końca, a plot twistów było tyle, że człowiek gubił się w drugim odcinku. A potem potrafił odnaleźć w pięćsetnym. Moda na nie, wydawać by się mogło, przeminęła dawno temu. A teraz jest coś nowego! Meksyk się wyspecjalizował w robieniu krótkich telenoweli kryminalnych, gdzie dużo ludzi się zabija, jest dużo seksu, wszyscy są rodziną, wrogami, a się i tak kochają. Poznajcie nowy hit Netflica „Kto zabił Sarę?”.