• recenzja,  serial

    [THE BOYS] rozwalają na łopatki

    Brakowało mi w tym roku dobrej dawki superbohaterskich emocji. Przez brak Marvela w kinach, odczuwam niesamowitą pustkę w tej, mojej małej przestrzeni sercowej. Nie ma adrenaliny, scen po napisach, gonienia za najszybszą recenzją, kolejnego świetnego (lub mniej) filmu. Nie ma spierania się na forach z prawdziwymi fanatykami MCU. Aż tu nagle, gdzieś zza pazuchy, pojawiło się „The Boys”. I totalnie wypełniło miejsce, które Marvel pozostawił w totalnej rozsypce.

  • recenzja,  serial

    [EMILY W PARYŻU] obraziła Francuzów

    Nie mam dobrych wieści. W sumie to nawet się zdenerwowałam po finale tego serialu, mimo, że przez jego większą część byłam bardzo zrelaksowana. Te 3 godziny seansu odbiły mi się czkawką dopiero po głębszej analizie przypadku, a ten jest arcy ciekawy. „Emily w Paryżu” to żaden „Seks w wielkim mieści”, ani żadna „Plotkara”. Błagam Was, miejcie litość.

  • recenzja,  serial

    Tylko mi się podobała [ROZŁĄKA]

    Kosmos kojarzy się wszystkim z wielką niewiadomą. Planety, odległe od nas o miliony kilometrów. Pustynne kręgi, na których nie ma (i może nie było) żadnego życia. Fascynuje nas ten temat strasznie, dlatego też powstają o tym różne filmy i seriale. Nie jest to może mój ulubiony motyw przewodni, ale na mnie i na reszcie świata wielkie wrażenie zrobił „Interstellar”. Wbił w fotel, pozbawił na chwilę tchu. W nowym serialu Netflixa „Rozłąka” momentami jest bardzo podobnie, co naprawdę zachwyca. Ale jak się okazało, tylko mnie.

  • recenzja,  serial

    [GOOD GIRLS] Czas na gangsterki

    Gdy oglądałam pierwszy sezon, wmawiałam sobie, że to tylko „kaprys” Netflixa. Robi serial, który jest lekką zapchaj dziurą by sprawić paru osobom zdawkową przyjemność. Ale nie! Ten rozrósł się do aż trzech sezonów, zgarnął sympatie ponad 300 milionowej publiczności platformy na całym świecie. Króluje sobie także w tygodniowych rankingach na samych szczytach. „Good girls” to lek na nudę, ale o średnim działaniu.

  • piątka,  serial

    5 dobrych seriali HBO GO

    Skończyłam swój miesiąc testowy z HBO GO i powiem Wam: warto było! I nie, to nie jest wpis sponsorowany. Po prostu poczułam, ze mało recenzuje stamtąd rzeczy i w sumie jest to trochę wobec amerykańskiego giganta nie fair. Proponuje on równie dobre, a czasami nawet i lepsze pozycje od swojego kolegi. Zdecydowanie ma się czym chwalić! I nie tylko „Grą o Tron”, „Opowieścią podręczną” HBO zbudowano. Zobaczcie, na co warto zwrócić tam uwagę. Co robimy w ukryciu? (2019) Film stworzony przez Taikę Waikikiego w 2014 roku został przełożony na mały ekran i to w jakim stylu! Ta dokumentalizowana komedia to opowieść o życiu 4 wampirów: Nandara, Nadji, Laszlo i Colina…

  • felieton,  serial

    [LOVE LIFE] Prawdziwa komedia romantyczna

    Napisanie dobrej komedii romantycznej graniczy w XXI wieku generalnie z cudem. Mam wrażenie, że przerobiono juz wszystkie schematy, a nagle spotykający się, kłócący i godzący się ludzie przestali nas bawić tak, jak bawili w latach 90. Carrie Bradshaw ze swoimi sprośnymi żartami i przygodami przestała wystarczać. Ale doceniamy prostotę. Ukazanie istoty sprawy w taki sposób, w jaki to się dzieje w prawdziwym życiu. Bez tabunów róż, śpiewania romantycznych piosenek. Tak po prostu. „Love Life” od HBO to serial w tej swojej prostocie doskonały.

  • recenzja,  serial

    [WYBORY PAYTONA HOBARTA] Podstawy kampanii wyborczej

    Miałam napisać tę recenzje jakoś rok temu, gdy obejrzałam pierwszy sezon. Ale dokładnie jak to wszystkie sprawy polityczne - po czasie, wyleciało mi to z głowy. Jednak skoro dopadły nas takie a inne okoliczności, aż żal o tym serialu nie wspomnieć. „Wybory Paytona Hobarta” to serial większy niż jakikolwiek sitcom i komedia z ubarwieniem politycznym. To serial twórców, którzy jedynkę dostają za budowanie postaci, a solidną piątkę za przebieg fabuły.

  • recenzja,  serial

    [W GŁĘBI LASU] Demony przeszłości powracają

    Zauważyliście na pewno, że Internet oraz krytycy nie huczą o niczym innym a o nowych serialach. W czasach, gdy zabrano nam kinowe premiery, trudno recenzować nowe filmy.. Dlatego też Oskary zostały przełożone na kwiecień przyszłego roku by dać szansę wszystkim się w nowym roku zaprezentować. Już niedługo! Tymczasem Netflix częstuje nas kolejnym serialem zrobionym przez Polaków. „W głębi lasu” to kryminał i to nawet całkiem niezły.

  • felieton,  serial

    [TRZYNAŚCIE POWODÓW 4] Terapia wstrząsowa

    Obserwowaliśmy rozwój tego serialu od dobrych 3 lat i każdy, dosłownie każdy, jest w stanie przyznać mi rację – nie jest dobrze. Cudowny początek zastąpił bardzo słaby środek oraz rozczarowujący koniec. Netflix postawił sobie za punkt honoru dać serial, który rozpoczyna dyskusję i lekko naucza, pogłębiając świadomość nastolatków w temacie konsekwencji ich ryzykownych wyborów. I to wyszło średnio.

  • recenzja,  serial

    [WIELKA] Huzzah! Pić musicie do dna i obejrzeć do końca!

    Koniec już z tym wakacyjnym klimatem. Jeśli jednak nie wybraliście jeszcze morze czy góry w tym roku, to polecam się pośpieszyć. Ale jako że słaby ze mnie geograf i żadna blogerka turystyczna, to dzisiaj opowiem Wam historię o pewnej carycy. A dokładniej - Katarzynie Wielkiej, tej która chędożyła naszego ostatniego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i podobno, uprawiała seks z koniem. Słyszeliście? Dzięki najnowszemu serialowi Hulu i Tonego McNamary „Wielka” na pewno obejrzycie!