• felieton,  film,  recenzja,  serial

    Ulubieńcy 2021 roku

    Ten rok miał być naszym rokiem. Po rozczarowaniu w 2020 roku, wszyscy oczekiwali, że 2021 przyniesie nam ukojenie i spokój. W końcu wrócimy do „normalności”. Ale czym jest właściwie „normalność”? Po początkowym zamknięciu, w maju wróciliśmy tam, skąd przyszliśmy i sytuacja nie ulega zmianie do dziś. Wróciliśmy. Kina w pełni działają i puszczają premiery. Restauracje przyjmują gości. Teatry występują, koncerty się dzieją. Nadal umierają ludzie, ale oto jest nasza normalność. Musimy ciągle uważać, jednak życie toczy się dalej. Próbujemy przejść z koronawirusem na Ty i nauczyć się z nim żyć. Lata 20 XXI wieku zapiszą się mocno pod słowem reboot. Nostalgicznie wracamy do wielu seriali, filmów, ikon, klas i styli…

  • felieton,  serial

    [I TAK PO PROSTU] zniszczono “Seks w wielkim mieście”

    Znacie tę przypowieść, która mówi, że odgrzany w mikrofalówce schabowy, to nie ten sam schabowy, który jest świeży? A że wyjęte z szafy ubrania, z poprzedniego dziesięciolecia nie pachną nigdy tak samo? Nostalgiczny trend u serialowych i filmowych twórców jest w rozkwicie. Najpierw „Plotkara”, dziś „Seks w wielkim mieście”. Więc gdy ogłoszono, że wracamy do świata Carrie Bradshaw w mini serialu, wszyscy pisali - „Nie mogę się doczekać!!!”. Ale chyba nikt się nie spodziewał, że będzie aż tak źle. W tym tekście nie patrzę na słowa, nie zważam na spoilery i nie żal mi Carrie czy twórców ani jedną komórką mojego ciała.

  • felieton,  serial

    Tutaj [GOSSIP GIRL 2.0] XOXO

    Pewnego pięknego dnia na jednej z najbardziej podrzędnych stron z filmami, odkryłam ją. I pochłonęła mnie do każdego atomu mojego ciała, pozostając jedyną w swoim rodzaju. Nie ma innego serialu na świecie, który znam na pamięć. Recytuje niektóre dialogi, pamiętam wszystkie plot twisty i potrafię przypomnieć sobie, w którym odcinku był ta, dana intryga. „Plotkara” to serial moich licealnych czasów. O moich czasach, moim pokoleniu, szukaniu siebie, miłości, modzie, muzyce i życiu, którym chcieliśmy żyć w 2010 roku. Twórcy postanowili wyciągnąć go z szafy i dostosować do wymagań 2021 roku w wersji „Gossip Girl 2.0”. Jak wyszło?

  • felieton,  serial

    [SEX/LIFE] Tylko dla dorosłych

    Reklamowany jako lżejsza wersja „365 dni”, więc zajrzałam. Nie spodziewałam się jej dosłownie, ale właśnie taką dostałam. Trend na babskie soft porno trwa w najlepsze, a my sobie siedzimy na kanapie i chrupiemy chipsy, podczas gdy te Panie, w tych serialach gorsze są od tych na Pornhubie. Oczywiście są dobre seriale na rynku, które da się oglądać i robi się to przyjemnie, natomiast nie należy do nich nowy twór Netflixa „Sex/Life”.

  • felieton,  serial

    [HALSTON] Ta recenzja nie ma znaczenia

    O szalonych latach 70 i 80 XX wieku w Nowym Jorku krążą istne legendy! Powstanie Studia 54 to był przełomowy moment dla śmietanki towarzyskiej tamtych czasów. To właśnie tam powstawały nazwiska, które do dzisiaj wspominamy z łezką nostalgii. Jednym z nich był Halston - projektant mody, którego zaciętość w dążeniu do celu była niesamowita, ale także przerażała. Netflix zrobił o nim mini serial z Ewanem McGregorem w roli głównej. Jak to wypadło?

  • felieton,  serial

    [POKOLENIE] Nowi, wspaniali ludzie

    Jako millenials trudno mi zrozumieć 15-latkę, która dumnie ogłasza na swoim Instagramie, że chce zostać influencerką. Że chce być sławna, dostawać za darmo paczki z kosmetykami i robić sobie zdjęcia na wyrost. Albo może to jedynie wyobrażenie, które stworzyły media na przestrzeni lat. Trudno mi zrozumieć manifest generacji Z, którzy urodzili się z telefonem w ręku, ogłaszając, że nic ich nie obchodzi. HBO zdecydowało się scharakteryzować tę grupę, dając im własny serial i „Pokolenie” jest właśnie o nich.

  • felieton,  serial

    [WANDAVISION] Jak Marvel odpiął wrotki

    Na nich czekaliśmy najbardziej. Wszystkie zapowiedzi, pogłoski, zdjęcia z planu zwiastowały jedno: to będzie hit. Ale po dwóch pierwszych odcinkach w dniu premiery nie każdy był tego taki pewny. Czarno-białe, bez kontekstu zlepione dialogi zaprowadziły nas jednak w miejsce, o którym byśmy nie pomyśleli, a „WandaVision” stał się najlepiej rozkiminionym, przekminionym serialem z Marvelowego podwórka. Oh tak!

  • felieton,  serial

    [NORMALNI LUDZIE] czyli trudna rozmowa o miłości

    Podejrzewam, że widzieliście mało dobrych seriali o nastoletniej miłości. Albo o miłości w ogóle. Twórcy próbują nas przekonać (usilnie), że miłość rośnie w okół nas i wypala nam w twarz wtedy, kiedy się tego nie spodziewamy. Ale nikt nie mówi o tym, jaki jest to dla obu stron wysiłek. Ile rzeczy musi zagrać, by to się w końcu wydarzyło. I tak to się dzieje u wszystkich „Normalnych ludzi”. Tych w książce Sally Rooney i tych w serialu HULU.

  • felieton,  serial

    [CHYŁKA] nie zastąpi książek

    Na początku nie poświęciłam ekranizacji Remigiusza Mroza za dużo uwagi, oglądałam sobie bo stwierdziłam, że nadszedł na to czas. Leciał ten serial gdzieś w tle. Ale okazało się po paru odcinkach, że jest wart mojej nieposkromionej ciekawości. Joanna Chyłka w kreacji Magdaleny Cieleckiej nie tylko wyszła żywo z książki, ale także dała popalić!

  • felieton,  serial

    [LOVE LIFE] Prawdziwa komedia romantyczna

    Napisanie dobrej komedii romantycznej graniczy w XXI wieku generalnie z cudem. Mam wrażenie, że przerobiono juz wszystkie schematy, a nagle spotykający się, kłócący i godzący się ludzie przestali nas bawić tak, jak bawili w latach 90. Carrie Bradshaw ze swoimi sprośnymi żartami i przygodami przestała wystarczać. Ale doceniamy prostotę. Ukazanie istoty sprawy w taki sposób, w jaki to się dzieje w prawdziwym życiu. Bez tabunów róż, śpiewania romantycznych piosenek. Tak po prostu. „Love Life” od HBO to serial w tej swojej prostocie doskonały.