• film,  recenzja,  serial

    Ulubieńcy 2020 roku

    „W związku z zaistniałą sytuacją..” pisałam tak w tym roku z milion razy. Pandemia koronawirusa zmieniła nasze życie o 180 stopni. Najpierw siejąc gigantyczną panikę, a potem zamykając nas w domach. Mieliśmy do dyspozycji wszystkie dostępne rozrywki w internecie i cztery serwisy streamingowe (a w niektórych krajach nawet i z 6). Mogliśmy do woli oddawać się lenistwu i nadrabianiu nieobejrzanych tytułów.

  • piątka,  serial

    5 dobrych seriali Amazona

    Bardzo wielu rzeczy nie docenialiśmy przed pandemią. Nie będę wymieniać wszystkich, bo to każdego indywidualna sprawa. Dla mnie na pewno była to przestrzeń, w której spędzam całe dnie. Kiedyś totalnie spychana na dalszy plan i lekceważona, dzisiaj wydaje się wręcz najważniejsza. To samo dotyczyły innych serwisów streamingowych niż Netflix. Nie korzystałam ani z HBO ani z Amazona przed pandemią. Aż tu nagle - zamknęli kina - więc trzeba było przestać się ograniczać i wyjść, zobaczyć co inni mają do zaoferowania. Amazon przebił wszystkich konkretnymi, bardzo mocnymi produkcjami.

  • recenzja,  serial

    [THE BOYS] rozwalają na łopatki

    Brakowało mi w tym roku dobrej dawki superbohaterskich emocji. Przez brak Marvela w kinach, odczuwam niesamowitą pustkę w tej, mojej małej przestrzeni sercowej. Nie ma adrenaliny, scen po napisach, gonienia za najszybszą recenzją, kolejnego świetnego (lub mniej) filmu. Nie ma spierania się na forach z prawdziwymi fanatykami MCU. Aż tu nagle, gdzieś zza pazuchy, pojawiło się „The Boys”. I totalnie wypełniło miejsce, które Marvel pozostawił w totalnej rozsypce.

  • felieton,  film

    [CHIARA FERRAGNI UNPOSTED] Po jednym kliknięciu

    Myślicie, że to dokument o kolejnej, narcystycznej 31-latce? Ja też tak myślałam. Zrobiłam to samo, co pewnie 80% osób, które zobaczyły, że jest o niej film. Pomyślałam, że tego jest po prostu za wiele. Ale okazało się, że to wszystko nie prawda. Chiara Ferragni przede wszystkim nie jest narcystyczna. Nie chce za wszelką cenę coś nam w nim udowodnić. Nie pragnie sławy, nie powie nam niczego złego. Stworzyła 1,5 godzinny film nie tylko o sobie, ale o tym, co udało jej się stworzyć praktycznie z niczego, inspirując wiele dziewczyn, bo po jednym kliknięciu i milionach godzin ciężkiej pracy została pierwszym influencerem na świecie.