• film,  recenzja

    [W LESIE DZIŚ NIE ZAŚNIE NIKT] Pierwszy Polski slasher nie taki zły

    Nie lubię horrorów. I podejrzewam, że nie umiem ich recenzować. Ale prosiło mnie o to parę osób, więc podjęłam wyzwanie i w piątek wieczorem obejrzałam to cudo. Wszystko dzięki temu, że jesteśmy totalnie zamknięci w domach, kina nie działają, a Netflix był miły i dzieło Bartka M. Kowalskiego wrzucił do siebie na platformę. A my, totalnie znudzeni już oglądaniem po raz piąty „Na Wspólnej”, pieczeniem chleba, kupowaniem papieru toaletowego i przeglądaniem setny raz Instagrama, nacisnęliśmy play. Bo umówmy się - raczej nie poszlibyśmy na to do kin.

  • felieton,  serial

    [DRACULA] pije krew i siedzi na Tinderze

    W ostatnich tygodnia obejrzałam zastraszającą liczbę nowych produkcji. Jedne lepsze, drugie gorsze. Dlatego miałam zagwostkę, którą tym razem Wam opisać. Wiele z nim rozczarowało, ale najciekawszym z nim na pewno był nowy, mini serial Netflixa „Dracula”. Opowieść o najstarszym wampirze świata przykuła moją uwagę na dłuższą chwilę, sprawił nawet że trzęsłam się przez chwilę ze strachu, po czym - śmiałam do rozpuku.