• felieton,  film

    Czego uczą nas komedie romantyczne?

    Często nie są niesamowitym wytworem, obrazem, który zgarnia wszystkie nagrody. Standardowo podbijają serca widzów w zupełnie inny sposób, dotykając tematu, który spędza nam sen z powiek. Komedie romantyczne mają na celu sprawić nam radość - na półtorej godziny rozbawić, odciągnąć od problemów, pocieszyć, pokazać inny świat, ukazać różne schematy. Ale spełniają też rolę edukatora tłumów - uczą czego nie robić, a co robić - czy tego chcemy czy nie.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Dziewczyna podoba do nikogo

    Jest rok 2002 - początek najbrzydszego i najdziwniejszego 10-lecia w historii popkultury. Były one potwierdzeniem tezy, że gdy ma być dobrze, najpierw musi być źle. I wtedy było źle. Kariera Jennifer Aniston i Jake'a Gyllenhaal jeszcze nie ruszyła z kopyta, ale znaleźli się we wspólnym filmie "The good girl". Dramato-romanso-komedii, która nie stała się niczym innym a dziewczyną, która jest podobna do nikogo.

  • felieton,  film

    Krótka chwila dla musicali

    Mam wrażenie, że z musicalami jest jak z komarami - mogą sobie latać, dopóki nie słychać jak bzyczą. No i finalnie - nikt ich nie lubi. Wszystko byłoby spoko, gdyby spokojnie egzystowały sobie na Brodwayu i dały szklanemu ekranowi spokój - ale nie. Powstają jak grzyby po deszczu i to nawet, są nagradzane Oskarami.

  • felieton,  film

    [JESTEM TAKA PIĘKNA] Głupi film z przekazem?

    Prawda jest taka, ze ja wcale nie chodzę na głupie filmy po to, by je potem oceniać. Chodzę na nie, bo sprawiają mi radość. Mój mózg nie musi pracować na najwyższych obrotach, by zrozumieć o czym ten film był. Mózg może się zrelaksować. Skupić na Hahaha i hihihi. Ale „Jestem taka piękna” nie do końca był takim filmem, bo miał za zadanie też coś mi powiedzieć. O dziwo.

  • film,  piątka

    5 filmów, do których lubię wracać

    Kiedyś usłyszałam, że zawartość Twojego iPada opowiada o tym, kim jesteś. Teraz zastąpiła to lista ulubionych utworów, albumów i artystów na Spotify. Ale mam też taką teorie, że sporo mówią o nas filmy, do których często wracamy. Nieustannie - w złej chwili, gdy pada deszcz, gdy czujemy się bezsilni lub gdy jesteśmy strasznie szczęśliwi. Nie wszyscy tak mają, bo niektórzy uważają ponowne odtwarzanie filmów za stratę czasu. Nie ja. Ja czasami lubię obejrzeć jeszcze raz coś, co sprawia, że się uśmiecham. Odsłaniam przed wami tę tajemniczą listę filmów, do których lubię wracać. Uprzedzam, wasze życie nigdy nie będzie takie samo jak kiedyś!

  • film,  piątka

    5 filmów Netflixa, po których będziesz rzygać tęczą

    Tutaj możecie być szczerzy, lubicie komedie romantyczne! To tak samo jak ja. Mam zły dzień i gdy już skończą się wszystkie części Iron Mana, wracam do starych komedii romantycznych. "Jak stracić chłopaka w 10 dni", "Love Rosie" czy "Miłość i inne komplikacje". Nie uwierzycie, ale ciągle wracam do durnego filmu z Katherine Heigl "Och, życie" i rozczulam się nad końcówką za każdym razem. O co chodzi w komediach romantycznych? Dają nam nadzieje, ale o tym dużo nie będę pisała, bo dla każdego jest to inny rodzaj nadziei. Nie muszą być prawdziwe, ani pokazywać rzeczy, takie jakie są naprawdę, tylko muszą być słodkie. Jeśli więc, chcecie się porzygać czasami tęczą na…

  • film,  recenzja

    [PODATEK OD MIŁOŚCI] Komedia romantyczna bez Karolaka?

    Człowiek, bez którego „Listy do M”, nie były by prawdziwymi listami. A diastema nie była by popularna. Jest zawsze pierwszy do tego, by zagrać idiotę, potulnego ojca rodziny, zmysłowego kochanka, jak i dupka. Cała Polska go kocha, ale myślę, że jeszcze nie wie, że komedie romantyczne bez niego, to zupełnie inny rodzaj kina. Tomasz Karolak, bo o nim była mowa, to 46-letni aktor, który zęby zjadł na polskich komediach romantycznych. Wystąpił w kultowym „Tylko mnie kochaj”, wspomnianych wcześniej „Listach do M”, „Lejdis”, „Planecie Singli” i tak dalej. A szczytem jego popularności był czas podczas emisji serialu „37 i pół” w TVNie, czyli równo 10 lat temu. Nie ma hitu kinowego…