• felieton,  film,  recenzja,  serial

    Ulubieńcy 2021 roku

    Ten rok miał być naszym rokiem. Po rozczarowaniu w 2020 roku, wszyscy oczekiwali, że 2021 przyniesie nam ukojenie i spokój. W końcu wrócimy do „normalności”. Ale czym jest właściwie „normalność”? Po początkowym zamknięciu, w maju wróciliśmy tam, skąd przyszliśmy i sytuacja nie ulega zmianie do dziś. Wróciliśmy. Kina w pełni działają i puszczają premiery. Restauracje przyjmują gości. Teatry występują, koncerty się dzieją. Nadal umierają ludzie, ale oto jest nasza normalność. Musimy ciągle uważać, jednak życie toczy się dalej. Próbujemy przejść z koronawirusem na Ty i nauczyć się z nim żyć. Lata 20 XXI wieku zapiszą się mocno pod słowem reboot. Nostalgicznie wracamy do wielu seriali, filmów, ikon, klas i styli…

  • film,  recenzja

    [SPIDER-MAN: NO WAY HOME] Uczta dla geeków

    Oto ostatni Pajączek w tej fazie MCU. Ostatni także film pełnometrażowy Marvela w tym roku. Czekaliśmy na niego długo i nie do końca było wiadomo, co dokładnie w nim zobaczymy. Plotek było co nie miara, a wiele z nich było trzymanych pod pazuchą do, tak naprawdę, wejścia do sali kinowej. Na której wszyscy klaskali i wiwatowali. Bo „Spider-man: No way home” to była prawdziwa uczta dla marvelomanów, geeków i fanów, jakiej jeszcze nie widzieliśmy.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Jak bardzo zestarzał się Harry Potter?

    Harry Potter kończy w tym roku 20 lat, a przynajmniej jego filmowa historia. Nie jestem w stanie pojąć, że miałam 8 lat gdy to wszystko się zaczęło. Osiem lat, gdy mój świat był magiczny. Dlaczego ostatnio odtworzyłam sobie ponownie wszystkie części Harrego Pottera i postanowiłam ocenić jak bardzo faktycznie się on zestarzał. I tak, był to najlepszy powrót do dzieciństwa ostatnimi czasy.

  • film,  recenzja

    [ETERNALS] Historia kołem się potoczyła

    Ten tekst miał wyjść trochę wcześniej, jednak moje refleksje na temat tego filmu ugrzęzły w środku myśloodsiewni. Niby jest dobry, ale widziałam to już parę razy. Jesteśmy poniekąd przywiązani do filmów, które wywołują u nas dobre wspomnienia. A ja zawsze lubiłam marvelowskie genezy. Mają w sobie tę nutkę naiwności, której brakuje reszcie filmów, odsłaniających przed nami okrutne skutki dalszych ciągów tych historii. „Eternals” to coś nowego, czuć w nim świeżość. Jednak czegoś zdecydowanie zabrakło by móc stanąć w tym roku na podium.

  • film,  recenzja

    [DIUNA] To dopiero początek

    Pamiętam, jak ktoś mi dał do ręki płytę CD z grą „Prince of Persia” i kazał zagrać. Oczywiście, utknęłam chyba na 5 poziomie nie mogąc przejść przez pustynie. Gubiłam się, mojego księcia łapała fatamorgana, po chwili się odwodnił i musiałam zaczynać grę od nowa. Do dziś nie wiem co powinnam zrobić by dobrnąć do 6 poziomu. Ale to sedna! Pewnie zapomniałabym o całej sprawie i po ponad 15 latach nie przypominała o tej sytuacji, gdyby nie „Diuna”. Nad którą zachwytów nie ma końca. Ale powiem Wam szczerze - bez przesady.

  • film,  recenzja

    [SHANG-CHI I LEGENDA 10 PIERŚCIENI] jako wolny strzelec

    Jeden z pierwszych od dawna filmów genez w MCU, i na pewno pierwszy w tej fazie uniwersum. Tym wracam do Was z pełnego słońca urlopu! Wprowadza do świata postać, kulturowo odpowiednią. Azjaci bardzo dobrze umieją manipulować swoimi legendami i przekuwać je w popkulturowe złoto, a nawet w komiksy. Dlatego smoki, magia, kwiaty wiśni, kimona to częste elementy filmów akcji, które zachwycają. Jednak granica pomiędzy filmem akcji a bajką, jest tutaj bardzo cienka. Ale zarabia ogromne pieniądze. Poznajcie historię „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”.

  • film,  recenzja

    [FREE GUY] życzy świetnego dnia (i seansu)!

    Przekonał mnie naiwny zwiastun, który zapowiadał pełną stereotypów o graczach produkcję, na której mogę wyżyć swoje palce. Tak by napisały pełną nienawistną recenzję kolejnego gniota od Disneya, którego twórcy byli przekonani, że kliszami kogoś jeszcze przeciągnął na swoją stronę. A my chcemy już inaczej, nowatorsko, z otwartym umysłem. Jak to klasyczni milenialsi. Zawiodłam się na bazie swojej opinii, tak jak paru innym kolegów po fachu, bo „Free Guy” jest całkiem niezłym filmem nie-science fiction.

  • recenzja,  serial

    [LOKI] Nowy, marvelowy porządek

    Potrzebowałam trochę czasu na napisanie tego tekstu. Nie dlatego, że jest gorąco i wole jeździć na rowerze, ale dlatego że to był trudny tekst! Co ja mogę napisać, czego jeszcze nie napisano? Marvel musiał skakać ponad poprzeczkę którą sobie sam ustawił a i udało mu się doskoczyć! „Loki” wgniótł w fotele, kanapy i stołki wszystkich zainteresowanych i utwierdził nas w przekonaniu, że stary Marvel, stare MCU to już przeszłość. Dosłownie.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Jak bardzo zestarzał się Matrix?

    W ostatnie deszczowe dni usiadłam sobie i mimowolnie odpaliłam swój nowy telewizor. I telewizję oczywiście, bo na telewizorze da się oglądać wszystko oprócz tego. I zobaczyłam głupie programy o wątpliwych ludziach (co świadczy o tym, że najbardziej to lubimy się z kogoś pośmiać) a potem przełączyłam na kanał gdzie leciał stary, dobry „Matrix”. I pomyślałam sobie: jak bardzo się zestarzał? Czy ten film - tak jak „Batman” Tima Burtona - jest po prostu śmieszny na tle zaawansowanych technologicznie filmów akcji?

  • film,  piątka

    5 dobrych filmów o zombie

    Nie jestem super fanką zombie. Ba! Można by powiedzieć, ze jestem rasową antyfanką i oddałam swoje serce wampirom. Dlatego filmów o zombie na tym blogu nie ma wcale, a wszyscy fani teorii zagłady z żywymi trupami w roli głównej muszą być niepocieszeni. (Napiszcie komentarz, zobaczymy ile Was tutaj jest!) Chcąc ich zadowolić i nawiązać do ostatniej premiery z Netflixa, prezentuje zestawienie petardę: najlepszych filmów o zombie. Et voila!