• recenzja,  serial

    [LOKI] Nowy, marvelowy porządek

    Potrzebowałam trochę czasu na napisanie tego tekstu. Nie dlatego, że jest gorąco i wole jeździć na rowerze, ale dlatego że to był trudny tekst! Co ja mogę napisać, czego jeszcze nie napisano? Marvel musiał skakać ponad poprzeczkę którą sobie sam ustawił a i udało mu się doskoczyć! „Loki” wgniótł w fotele, kanapy i stołki wszystkich zainteresowanych i utwierdził nas w przekonaniu, że stary Marvel, stare MCU to już przeszłość. Dosłownie.

  • film,  oldskul

    [OLDSKUL] Jak bardzo zestarzał się Matrix?

    W ostatnie deszczowe dni usiadłam sobie i mimowolnie odpaliłam swój nowy telewizor. I telewizję oczywiście, bo na telewizorze da się oglądać wszystko oprócz tego. I zobaczyłam głupie programy o wątpliwych ludziach (co świadczy o tym, że najbardziej to lubimy się z kogoś pośmiać) a potem przełączyłam na kanał gdzie leciał stary, dobry „Matrix”. I pomyślałam sobie: jak bardzo się zestarzał? Czy ten film - tak jak „Batman” Tima Burtona - jest po prostu śmieszny na tle zaawansowanych technologicznie filmów akcji?

  • film,  piątka

    5 dobrych filmów o zombie

    Nie jestem super fanką zombie. Ba! Można by powiedzieć, ze jestem rasową antyfanką i oddałam swoje serce wampirom. Dlatego filmów o zombie na tym blogu nie ma wcale, a wszyscy fani teorii zagłady z żywymi trupami w roli głównej muszą być niepocieszeni. (Napiszcie komentarz, zobaczymy ile Was tutaj jest!) Chcąc ich zadowolić i nawiązać do ostatniej premiery z Netflixa, prezentuje zestawienie petardę: najlepszych filmów o zombie. Et voila!

  • felieton,  serial

    [WANDAVISION] Jak Marvel odpiął wrotki

    Na nich czekaliśmy najbardziej. Wszystkie zapowiedzi, pogłoski, zdjęcia z planu zwiastowały jedno: to będzie hit. Ale po dwóch pierwszych odcinkach w dniu premiery nie każdy był tego taki pewny. Czarno-białe, bez kontekstu zlepione dialogi zaprowadziły nas jednak w miejsce, o którym byśmy nie pomyśleli, a „WandaVision” stał się najlepiej rozkiminionym, przekminionym serialem z Marvelowego podwórka. Oh tak!

  • recenzja,  serial

    Spóźniony, ale odrobiony [MANDALORIAN]

    Długo trzeba było mnie namawiać, bo jak dobrze wiecie - za tematem nie przepadem. A przynajmniej nie poświęciłam jakiejś dłuższej chwili by się w niego wgłębić. Uważam, że jest on skomplikowany, co parę miesięcy temu udowodniłam Wam w tekście - Dlaczego nie lubię Gwiezdnych Wojen. Ale „Mandalorian” to coś zupełnie innego. Nie jest prosty, ale jest logiczny. I pewnie czytaliście to już milion razy: dał nam coś, czego najbardziej potrzebowaliśmy.

  • film,  recenzja

    Jak ze snów [WONDER WOMAN 1984]

    Ten rok zaczynamy z przytupem - od pierwszego superbohaterskiego filmu. Na „Wonder Woman 1984” czekaliśmy ponad trzy lata, a premiera w pandemie jakoś nie wyszła. Postanowiono przenieść ją na platformę HBO Max i także pozostawić w kinach, tam gdzie są otwarte. Polacy zdecydowali się wprowadzić Dianę dopiero w kwietniu, ale ta już śmiga po wszystkich dostępnych nielegalnych źródłach. Łatwo ją znaleźć, ale gorzej ją polubić.

  • piątka,  serial

    5 dobrych seriali Amazona

    Bardzo wielu rzeczy nie docenialiśmy przed pandemią. Nie będę wymieniać wszystkich, bo to każdego indywidualna sprawa. Dla mnie na pewno była to przestrzeń, w której spędzam całe dnie. Kiedyś totalnie spychana na dalszy plan i lekceważona, dzisiaj wydaje się wręcz najważniejsza. To samo dotyczyły innych serwisów streamingowych niż Netflix. Nie korzystałam ani z HBO ani z Amazona przed pandemią. Aż tu nagle - zamknęli kina - więc trzeba było przestać się ograniczać i wyjść, zobaczyć co inni mają do zaoferowania. Amazon przebił wszystkich konkretnymi, bardzo mocnymi produkcjami.

  • piątka,  serial

    5 bardzo męskich seriali

    Ostatnio, zaciekawiona mocniejszym kinem akcji, stwierdziłam, że istnieje podtyp seriali, o którym się nie mówi. „Dla Panów” i „Dla Pań” - to są prawie te same kategorie, jak rodzaje perfum. I chociaż w prostszy sposób można zrobić zapach unisexowy, to serialu już ciężko. Mimo, że walczymy by wszystko było gender (czyli dla wszystkich) i bardziej ogólne, to z niektórymi pomysłami ciężko. Na dole typowo po męsku zrobione seriale.

  • recenzja,  serial

    [THE BOYS] rozwalają na łopatki

    Brakowało mi w tym roku dobrej dawki superbohaterskich emocji. Przez brak Marvela w kinach, odczuwam niesamowitą pustkę w tej, mojej małej przestrzeni sercowej. Nie ma adrenaliny, scen po napisach, gonienia za najszybszą recenzją, kolejnego świetnego (lub mniej) filmu. Nie ma spierania się na forach z prawdziwymi fanatykami MCU. Aż tu nagle, gdzieś zza pazuchy, pojawiło się „The Boys”. I totalnie wypełniło miejsce, które Marvel pozostawił w totalnej rozsypce.

  • recenzja,  serial

    Tylko mi się podobała [ROZŁĄKA]

    Kosmos kojarzy się wszystkim z wielką niewiadomą. Planety, odległe od nas o miliony kilometrów. Pustynne kręgi, na których nie ma (i może nie było) żadnego życia. Fascynuje nas ten temat strasznie, dlatego też powstają o tym różne filmy i seriale. Nie jest to może mój ulubiony motyw przewodni, ale na mnie i na reszcie świata wielkie wrażenie zrobił „Interstellar”. Wbił w fotel, pozbawił na chwilę tchu. W nowym serialu Netflixa „Rozłąka” momentami jest bardzo podobnie, co naprawdę zachwyca. Ale jak się okazało, tylko mnie.